Sport.pl

Polski Związek Piłki Nożnej napisał do UEFA w sprawie zamknięcia stadionu Lecha

Polski Związek Piłki Nożnej interweniował w sprawie kary przyznanej Lechowi Poznań. Przesłał do UEFA pismo, w którym próbuje wytłumaczyć poznański klub.
W przekazanym UEFA dokumencie związek pisze, że w pełni popiera wszelkie działania mające zwalczać rasizm oraz faszyzm - "PZPN z dużym niepokojem obserwuje incydenty odnotowywane podczas meczów Ligi Europy UEFA rozgrywanych przez polskie kluby w przeszłości m.in. flagi Legii Warszawa, zachowanie kibiców Piasta Gliwice czy też oprawa Lecha Poznań na meczu z Żalgirisem Wilno" - czytamy na stronie laczynaspilka.pl, należącej do PZPN. Przedstawiciele polskiej federacji piłkarskiej podkreślają jednak, że w ostatnich latach stadiony w naszym kraju stały się miejscami, które są wolne od wszelkiej dyskryminacji.

Jak czytamy w piśmie, w ocenie klubu oraz kibiców flaga "Legion Piła Krew naszej Rasy" nie zawierała żadnych treści rasistowskich. Co ciekawe, stoi to w sprzeczności ze słowami, które w poniedziałek na konferencji prasowej wypowiedział prezes Lecha Karol Klimczak. - Żaden klub, a już na pewno Lech Poznań, nie chce się mieszać w politykę i w żaden sposób prowokować. Jeśli ktoś ma swoje przekonania i chce je wyrazić, to może sobie zorganizować wiec, wywiesić transparent w pokoju, klękać i się do niego modlić, czy... proszę to "wypikać"... wszystko k... jedno - mówił wtedy zdenerwowany prezes Lecha.

W dokumencie przesłanym do UEFA, PZPN usprawiedliwia poznański klub tym, że flaga przed meczem była oglądana przez delegata UEFA, który nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Podkreśla również to, że transparent był wielokrotnie wcześniej wywieszany podczas meczów w europejskich pucharach i nigdy wcześniej nikt nie zwrócił na niego klubowi uwagi. Ponadto treść, która na nim widnieje, nie jest opisana w dokumencie przygotowanym przez FARE: "Monitoring discriminatory signs and symbols in European football" W świetle tych argumentów PZPN uważa, że kara nałożona na Lech Poznań jest nieadekwatna do popełnionej winy lub też o żadnej winie nie ma mowy. PZPN poddaje w wątpliwość pracę delegatów FARE, który zamiast przed meczem zabronić wywieszenia zakazanej flagi, dopiero po meczu sporządzają raport na podstawie, którego klub jest karany.

W ocenie PZPN do wywieszenia flagi przyczyniła się jedynie niewiedza na temat skutków, jakie może ona wywołać, a nie chęć obrażenia kogokolwiek. Możemy również przeczytać, że Lech Poznań zobowiązuje się do tego, że transparent nigdy więcej nie pojawi się na meczach w europejskich pucharach.

Przedstawiciele PZPN wskazują również na wybiórczość działań FARE, która zwalcza jedynie wszelkie symbole związane z nazizmem oraz faszyzmem, a pomija te komunistyczne czyli m.in. sierp i młot czy podobizny Che Guevary.



Całą treść listu można znaleźć na portalu Łączy Nas Piłka

Więcej o: