Wojciech Fadecki z Błękitnych: Chcemy zajść daleko w Pucharze Polski

Oczywiście zastanawialiśmy się, co pokaże beniaminek ekstraklasy z Niecieczy, a co my. Oni szybciej rozpoczęli sezon, byli już w rytmie meczowym, a my dopiero wystartujemy w lidze - mówi pomocnik Błękitnych Stargard Wojciech Fadecki.
Błękitni Stargard pokonali w środę Termalikę Nieciecza 2:1 i znów mówi - pozytywnie - o nich cała Polska. Drugoligowiec kolejny raz ograł ekstraklasowca. Zwycięskiego gola zdobył z rzutu wolnego Wojciech Fadecki.

Jakub Lisowski: Były jakieś obawy przed spotkaniem z Termaliką Nieciecza?

Wojciech Fadecki: Większych nie. Oczywiście zastanawialiśmy się, co pokaże beniaminek ekstraklasy, a co my. Oni szybciej rozpoczęli sezon, byli już w rytmie meczowym, a my dopiero wystartujemy w lidze. Jeszcze kilka dni wcześniej mieliśmy naprawdę ciężkie treningi i sami nie wiedzieliśmy, jak to będzie wyglądało. Ale powiedzieliśmy sobie w szatni, że mamy walczyć, grać odważnie, po swojemu.

Wiosenne wspomnienia utwierdzały was w przekonaniu, że możecie ograć kolejnego przeciwnika z ekstraklasy?

- Jak najbardziej. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to rywal jest faworytem, ze względu na różnicę klas rozgrywkowych, ale powtarzaliśmy, że skoro ogrywaliśmy Cracovię, pokonaliśmy Lecha, to i z Termaliką możemy powalczyć o zwycięstwo. Wszystko zależało od nas. Nawet bramka dla Niecieczy nic w naszej grze nie zmieniła. Cały czas graliśmy o awans i myślę, że w tym spotkaniu byliśmy zespołem dużo lepszym.

Niewiele się zmienili Błękitni tego lata. Nie zaskoczyło to pana, że tak mało klubów zainteresowało się wami po udanym poprzednim sezonie?

- Przyznam, że byłem tym bardzo zdziwiony. Cieszę się, że Łukasz Kosakiewicz i Bartłomiej Poczobut trafili do I ligi, ale uważam, że jeszcze kilku kolegów pokazało się z tak dobrej strony, że spokojnie mogli się załapać do ekstraklasy. Był w Cracovii Ariel Wawszczyk, ale kluby się nie dogadały i wrócił.

W kolejnej rundzie Pucharu Polski zagracie z Zagłębiem Lubin. Znów w Stargardzie, znów z beniaminkiem ekstraklasy.

- I na pewno znów powalczymy o zwycięstwo. Nie będę ukrywał, że chcielibyśmy znów zajść bardzo wysoko w Pucharze Polski, znów grać w wiosennych spotkaniach. Ale teraz trzeba się skupić na lidze. Ja wierzę w Błękitnych. Liga jest dla nas równie ważna jak PP, chcemy powalczyć o awans do I ligi.

Rozmawiał Jakub Lisowski

Zdjęcie SPOKEY PIŁKA NOŻNA 80639 Zdjęcie Spokey Piłka nożna Neo II Zdjęcie SPOKEY Piłka nożna Quantum II
SPOKEY PIŁKA NOŻNA 80639 Spokey Piłka nożna Neo II SPOKEY Piłka nożna Quantum ...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info