World Grand Prix. Wszyscy chcą awansować do I dywizji

Lublin jest gospodarzem Final Four II Dywizji World Grand Prix 2015 w siatkówce kobiet. Turniej zaczyna się w sobotę, a w przeddzień imprezy przedstawiciele reprezentacji Czech, Holandii, Portoryko i Polski spotkali się z mediami.


Do Grand Hotelu Lublinianka, gdzie odbyła się konferencja, przybyli też delegat Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej Majore Louis Timba, a także zastępca prezydenta Lublina Krzysztof Komorski i wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk. - Dziękuję Polsce za zorganizowanie tej imprezy. World Grand Prix to zawody odbywające się w trzech dywizjach. Zwycięzca tego turnieju awansuje w przyszłym sezonie do pierwszej z nich, o ile spełni odpowiednie warunki - stwierdził przedstawiciel FIVB.

Bardzo zadowolony z tego, że Lublin jest gospodarzem tej imprezy, był zastępca prezydenta Lublina Krzysztof Komorski. - Cieszymy się i jesteśmy zaszczyceni, że takie wydarzenie ma miejsce w naszym mieście. Jesteśmy też wyjątkowo szczęśliwi ze względu na reprezentację Polski - podkreślił. - Chciałem podziękować Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej za decyzję o współpracy z miastem Lublin, a także chciałem zapewnić, że zrobimy wszystko, aby to wydarzenie przebiegło bez problemów i mamy nadzieję, że nie będzie to ostatnia siatkarska impreza u nas. Liczymy na to, że uczestniczki turnieju będą miło wspominały czas spędzony w naszym mieście i zapraszamy ponownie w przyszłości. Nie tylko z reprezentacją, ale także prywatnie.

Z kolei Jacek Kasprzyk, dziękując władzom miasta za to, że dołożyły wszelkich starań, aby turniej doszedł do skutku przypomniał, że w Lublinie mieszkał jeden z najlepszych siatkarzy świata w historii tej dyscypliny sportu Tomasz Wójtowicz i wyraził nadzieję, że ten turniej jest znakiem do powrotu nad Bystrzycę siatkówki na najwyższym poziomie. Naturalnie z optymizmem wypowiedział się też o szansach biało-czerwonych w tej imprezie, czyli że liczy po prostu na awans.

Zresztą kapitanowie i trenerzy wszystkich zespołów zgodnie podkreślali klasę rywalek, ale także nie ukrywali, że przybyli tu walczyć o jak najlepszy wynik.

Polki liczą na kibiców

- Na pewno przyjechałyśmy tutaj z nastawieniem, aby wygrać ten turniej - inaczej nie byłoby sensu w ogóle się tu pojawiać - przekonuje Joanna Wołosz, kapitan reprezentacji Polski. - Mamy nadzieję, że kibice będą naszym siódmym zawodnikiem. Może nie miałyśmy zbyt dużo czasu, aby w takim zestawieniu trenować, ale myślę, że znamy się na tyle długo z dziewczynami, czy to z boisk ligowych, czy z wcześniejszych występów w kadrze, żeby pokazać siatkówkę na wysokim poziomie. Podczas niedawnego zgrupowania w Szczyrku dwukrotnie spotkałyśmy się z Holenderkami [wygrana 3:1 i przegrana 2:3 - przyp. red.]. Jesteśmy po tych meczach podbudowane. Atmosfera w zespole jest świetna. Co jest naszym największym atutem? Myślę, że blok i zagrywka - kończy zawodniczka, która w nadchodzącym sezonie będzie grała w Chemiku Police.

Na koniec na temat swojej drużyny wypowiedział się trener Jacek Nawrocki. - Fazę grupową World Grand Prix rozpoczęliśmy drużyną, która tak naprawdę szukała doświadczenia, i zawodniczkami, którym to było potrzebne - mówi szkoleniowiec reprezentacji Polski. - Cały czas jesteśmy na etapie szukania i budowania nowej jakości kadry narodowej. Na turniej w Lublinie wzmocniliśmy się kilkoma zawodniczkami, które na pewno będą odgrywały ważną rolę w reprezentacji w przyszłości. Jako zespół będziemy się starali pokazać z jak najlepszej strony, bo to jedyna okazja do występów przed polską publicznością w tym roku.

Jeśli ktoś chce jeszcze kupić bilet, to musi się śpieszyć, bo według oficjalnej informacji PZPS w sprzedaży zostało jeszcze ok. 250 wejściówek na sobotę i ok. 30 na niedzielne mecze finałowe.

Transmisje z turnieju będzie można obejrzeć na antenach telewizji Polsat Sport Extra i Polsat Sport News (sobotni mecz o godz. 18).

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Program

Sobota 1 sierpnia 2015

godz. 15: Holandia - Czechy

godz. 18: Portoryko - Polska

Niedziela 2 sierpnia 2015

godz. 15: mecz o 3. miejsce (przegrane z pierwszego dnia)

godz. 18: mecz o 1. miejsce (wygrane z pierwszego dnia)