Koszykarskie nowości w Gorzowie: trafiająca z dystansu Kanadyjka i jedynka z kadry U-20

W przyszłym roku minie już pięć lat od ostatniego medalu zdobytego przez seniorski zespół AZS PWSZ Gorzów i na razie nikt nawet nie próbuje zapowiadać, że na podium wkrótce wrócimy. - Będzie pięć, może sześć mocnych drużyn i liga bardziej wyrównana. Liga, w której z pewnością nie będzie nam łatwo - powiedział trener Dariusz Maciejewski. Do naszej drużyny dołączą Kanadyjka Cassandra Brown i 20-latka Monika Naczk.
Będzie okazja, aby w hali przy ul. Chopina pojawiła się kanadyjska flaga, 23-latka z Uniwersytetu Portland z pewnością się ucieszy. Trener Dariusz Maciejewski przedstawił Cassandrę Brown jako koszykarkę na pozycje trzy i cztery, ale sama zawodniczka, mimo 185 cm wzrostu, mówi wręcz, że bardziej czuje się obrończynią. - Jest typowym strzelcem, a takiego zawsze dobrze mieć w zespole - dodał gorzowski szkoleniowiec. Faktycznie potrafi celnie rzucać? Poniższy filmik potwierdza, że tak i to nawet rywalizując w prestiżowych konkursach.



Co jeszcze wiemy o nowym nabytku AZS PWSZ? Jej ulubiony film to "Miłość i koszykówka", a aktor - Denzel Washington. I z pewnością nie jest to koszykarka z pierwszych stron gazet, czołówki statystyk WNBA. - Szyjemy zespół na miarę naszego budżetu i naprawdę nie jest to łatwe zadanie, bo chcielibyśmy, aby cała trójka zagranicznych posiłków to byli gracze wartościowi - to zdanie ostatnio słyszymy w Gorzowie przed każdym sezonem. Nasza kobieca drużyna koszykarska nie ma więcej sponsorów, a więc lata chude się nie skończyły. Małym sukcesem jest to, że ponownie drugi zespół będzie rywalizował na zapleczu ekstraklasy, gdzie te, które nie załapią się do ekipy seniorskiej, dostaną minuty gry w niezłym towarzystwie.

Liczną grupę młodych zawodniczek, aktualnych wicemistrzyń Polski w kategorii U-22, uzupełniła 20-letnia Monika Naczk, która w ostatnim sezonie występowała w ekstraklasie w drużynie z Gdyni. Ta została zdegradowana, ale natychmiast wraca do TBLK dzięki tzw. dzikiej karcie. Naczk grała tam średnio 21 minut, zdobywała 5 pkt, do tego dokładała po dwie asysty i zbiórki. Na podstawową rozgrywającą jeszcze czekamy, tak samo jak na zagranicznego gracza podkoszowego. Pewnie będą to koszykarki z USA. Szczególnie jedynka zastanie poprzeczkę zawieszoną bardzo wysoko. Wszak będzie próbowała zastąpić Sharnee Zoll-Norman... - Zapowiada się, że będziemy mieli jeden z najmłodszych składów w lidze - stwierdził Maciejewski. Gdy jednak mówi o tych najsilniejszych to wymienia Kraków, Toruń, Bydgoszcz, Wrocław, Lublin...

W środę 5 sierpnia w krajowym składzie jedziemy na obóz, tradycyjnie do Szklarskiej Poręby. Brown ma dołączyć do zespołu na początku września, a liga - ze względu na nowe, dodatkowe terminy dla reprezentacji - prawdopodobnie wystartuje wyjątkowo szybko, bo już 19 września. Wcześniej KSSSE AZS PWSZ najpewniej zmierzy się w towarzyskich grach z Polkowicami i jak zwykle skorzysta z zaproszenia do niemieckiego Halle.