Kolejni pseudokibice zatrzymani. Kara? Więzienie albo duża grzywna

Zielonogórscy policjanci zatrzymali kolejnych dwóch z pięciu pseudokibiców, który podczas meczu Falubazu z wrocławską Spartą zakłócili porządek i wbiegli na tor. Mężczyźni usłyszeli zarzuty i przyznali się do winy.


Pierwsza kara dla chuliganów to zakaz stadionowy. Oprócz tego w procesie karnym sąd może orzec wysoką grzywnę - ta zaczyna się od 2,4 tys. zł. Może także skazać kiboli na pięć lat więzienia. Oczywiście drugi ze scenariuszy jest mało prawdopodobny. Kary najczęściej zapadają w zawieszeniu.

Pierwszego z kiboli Falubazu zatrzymali w środę zielonogórscy policjanci z wydziału kryminalnego. Drugi wpadł w czwartek rano. Mężczyźni złamali prawo podczas meczu na zielonogórskim stadionie żużlowym pomiędzy SPAR-Falubaz Zielona Góra a Betardem-Sparta Wrocław. Zawody odbyły się 19 lipca. Mężczyźni wbiegli na tor wprost pod koła jadących żużlowców. Wcześniej, razem z trzema innymi kibolami, usiłowali zerwać banner na trybunie kibiców gości. Jeden z mężczyzn został zatrzymany już w dniu meczu. Policjanci nadal szukają pozostałych dwóch chuliganów.

- Zatrzymani to 25-latek z gminy Zabór i 20-latek z Zielonej Góry. Obydwaj usłyszeli zarzuty z art. 60 ust. 4 Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Przyznali się do winy i akta sprawy wraz z aktami oskarżenia zostaną przesłane do sądu - wylicza Małgorzata Barska z biura prasowego zielonogórskiej komendy. To nie koniec ich problemów. Dodatkowo prokurator rejonowy w Zielonej Górze wszczął śledztwo z art. 160 kk - narażenie na utratę życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Chodzi o zdrowie nie tylko innych kibiców, ale także zawodników.

Woodstock 2015 czas start! Portal poświęcony festiwalowi znajdziesz tutaj>>