Drugi Bike Atelier MTB Maraton odbył się w Dąbrowie Górniczej

Mateusz Zoń wygrał Bike Atelier MTB Maraton w Dąbrowie Górniczej na dystansie Pro ?open?. Drugi wyścig nowej serii zgromadził ponad 300 startujących w zmaganiach dorosłych i 50 dzieci w osobnych kategoriach.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

- Organizatorzy zdecydowanie wyciągnęli wnioski z poprzedniej edycji w Katowicach i tym razem praktycznie nie było się do czego przyczepić - mówi zwycięzca poprzedniego wyścigu, Michał Ficek, który wygrał swoją kategorię Pro i był drugi w "open" za Mateuszem Zoniem. Malowniczy rejon Pustyni Błędowskiej i Jury Krakowsko-Częstochowskiej był w niedzielę 26 lipca scenerią drugiego wyścigu z cyklu Bike Atelier MTB Maraton. Wśród ponad 300 uczestników rywalizacji na dystansach Hobby i Pro znaleźli się czołowi zawodnicy polskiej sceny maratonów rowerowych. Nie tylko oni wzięli jednak udział w wyścigu, który zgromadził również wiele rodzin połączonych dwukołową pasją, w tym aż 50 młodych zawodników i zawodniczek startujących w zmaganiach dzieci.

- Trasa w Dąbrowie Górniczej była naprawdę przemyślana i poprowadzona tak, by wykorzystać w stu procentach możliwości terenu - uważa Sławomir Ligęza, który finiszował na 9. miejscu w kategorii M30 Pro i był 13. "open". - Było bardzo dynamicznie, a kilka niezbyt długich podjazdów pozwoliło rozciągnąć stawkę - dodaje Mateusz Zoń, zwycięzca dystansu Pro "open". Jego zdaniem jazdę wymagającą czyniły piaszczyste odcinki, a także podmokłe singletracki.

Zawodnik ZVL Kreidler Sportiva pokonał w Dąbrowie Górniczej Michała Ficka, rewanżując się za Bike Atelier MTB Maraton w Katowicach, w którym kolejność na mecie była odwrotna. - Wyścig był rozgrywany w bardzo szybkim tempie, co sprzyjało współpracy i utrudniało samotną jazdę. Moja dyspozycja pozostawiała jednak wiele do życzenia. Dzień wcześniej brałem udział w Pucharze Polski w maratonie MTB, a ponad 3 godz. spędzone na górskiej, wymagającej trasie w Bielawie sprawiły, że moje nogi strasznie cierpiały i nie byłem w stanie dać z siebie 100 procent - tłumaczy Michał Ficek.

- Wyścig zasłużenie wygrał Mateusz Zoń, a mnie na osłodę pozostało 2. miejsce "open" i zwycięstwo w kategorii wiekowej. Już czekam na kolejną edycję cyklu w Psarach! - dodaje zawodnik Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team.

- Jak na maraton, który nie ma długiej "historii", było nad wyraz dobrze. Na całej ponad sześćdziesięciokilometrowej trasie tylko w jednym miejscu brakowało oznaczenia. Jeśli chodzi o pozostałe aspekty, jak bufety, nagrody czy upominki, to nie odbiegały one od tego, do czego przyzwyczaiły nas duże cykle maratonów MTB - uważa Sylwia Kruczek, trzecia. na dystansie Pro w kategorii K20.

- Oby tak dalej, bo brakowało jakiejś edycji maratonów na Górnym Śląsku, a może kiedyś Bike Atelier MTB Maraton zawita w Beskidy... - rozmarza się Mateusz Zoń, który planuje starty w kolejnych wyścigach tej serii.

Najbliższy maraton odbędzie się 23 sierpnia w Psarach koło Będzina. W najbliższych dniach zostaną przedstawione szczegóły trasy kolejnego wyścigu, do którego przygotowania są już bardzo zaawansowane.

Pełne wyniki wyścigu w Dąbrowie Górniczej znajdują się na www.bikeateliermaraton.pl