Mateusz Sawrymowicz daleko od światowej elity i bez olimpijskiej kwalifikacji

Pływak MKP Szczecin zajął 22. miejsce w wyścigu na 10 km na otwartym akwenie podczas mistrzostw świata w Kazaniu.
Sawrymowicz kolejny rok próbuje przebić się do światowej czołówki właśnie w rywalizacji w akwenach otwartych. Elita na jego koronnym dystansie 1500 m kraulem w basenie pływa coraz szybciej i właśnie na dystansach dłuższych wydawało się, że jest szansa na lepsze wyniki.

Przed rokiem 28-letni szczecinian nie przekonał na ME w Berlinie (23. pozycja, ale w debiucie) i stracił dofinansowanie z Polskiego Związku Pływackiego. Do tegorocznych występów szykował się w Szczecinie. Nie udało mu się dostać do "basenowej" kadry (brakowało niewiele), ale powiodły się eliminacje na 10 km.

W Kazaniu Sawrymowicz dobrze, mocno rozpoczął, ale z każdym kilometrem słabł i ostatecznie zajął 22. lokatę. Dziesięciu najlepszych (wygrał Amerykanin Jordan Wilimovsky przed Holendrem Ferrrym Weertmanem i Grekiem Spyridonem Gianniotisem) uzyskało automatycznie prawo występu w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro.

O 14 pozostałych miejsc pływacy będą walczyć w czerwcu 2016 r. w Setubal (Portugalia).

W weekend w Kazaniu rozpocznie się część basenowa rywalizacji. W polskiej kadrze są Filip Zaborowski (400 m i być może 800 m) oraz Michał Domagała (krótsze dystanse). Obaj z MKP Szczecin.