MP w Olsztynie. Walczyli z wysokimi falami i chłodną wodą

Blisko 60 śmiałków z całego kraju, wystartowało w Olsztynie w mistrzostwach Polski w pływaniu długodystansowym na wodach otwartych. - Przez mniej więcej 3/4 trasy czułem się dobrze, ale potem już musiałem walczyć nie tylko z przeciwnikami, ale też sam ze sobą - mówi Krzysztof Pielowski z MTP Kormoran, który rywalizował na dystansie 10 km.
Największe zainteresowanie wśród widzów podziwiających zmagania z plaży Centrum Rekreacyjno-Sportowego Ukiel, była rywalizacja indywidualna na dystansach - 2,5; 5; 7,5; oraz 10 km. Trzeba przyznać, że warunki atmosferyczne nie ułatwiały uczestnikom zadania. Przed południem nad Jeziorem Krzywym zaczął wiać bardzo silny wiatr i zawodnicy musieli walczyć nie tylko z rywalami, ale także wysokimi falami.

- Zmagania na wodach otwartych wymagają wielu dodatkowych umiejętności - mówi Andrzej Kowalski, prezes Polskiego Związku Pływackiego. - Trzeba wiedzieć jak radzić sobie z falami, które potrafią co chwilę zmieniać kierunek. Nie da się wszystkiego przewidzieć, tak jak w przypadku imprez na basenie krytym.

Tegoroczne zawody przy CRS Ukiel były już trzecią edycją mistrzostw Polski w pływaniu na wodach otwartych. Do stolicy Warmii i Mazur przyjechało łącznie 59 sportowców z 25 klubów. - Nie żałujemy, że przenieśliśmy tę imprezę z Kryspinowa [Małopolska - red.] właśnie do Olsztyna - podkreśla Kowalski.

Nietrudno się domyślić, że w weekend wszystkich najbardziej interesował wyścig na najdłuższym dystansie. A to dlatego, że wystartowały w nim znane nazwiska polskiego pływania. Wystarczy wspomnieć Jana Urbaniaka z Warty Poznań, czyli obrońca ubiegłorocznego tytułu, czy też Pawła Furtka, reprezentującego MKP Szczecin. Nie inaczej było wśród kobiet. Do Olsztyna przyjechała Justyna Burska z UKS Piątki Konstantynów Łódzki, która na niedawnej Uniwersjadzie w Gwangju [Korea Południowa - red.] zajęła piąte miejsce na 400 metrów stylem dowolnym.

Nie zabrakło także reprezentantów gospodarzy, jak siostry Joanna i Paulina Zachoszcz z AZS UWM Olsztyn, czy Krzysztofa Pielowskiego oraz Moniki Czerniak z MTP Kormorana. - Zająłem trzecie miejsce i nie jestem z siebie zbyt zadowolony - przyznaje Pielowski. - Moim zdaniem temperatura wody była zbyt niska [ok. 21 stopni - red.]. Przez mniej więcej 3/4 trasy czułem się dobrze, ale potem już musiałem walczyć nie tylko z przeciwnikami, ale też sam ze sobą.

Dużo większe powody do zadowolenia miał Jan Urbaniak, któremu udało się wygrać i obronić złoto. - To był bardzo ciężki wyścig - nie ukrywa pływak Warty Poznań. - Sebastian Karaś, który był drugi, cały czas był za mną, więc musiałem dać z siebie 120 procent. - 10 razy próbowałem urwać się Krzyśkowi Pielowskiemu i Pawłowi Furtkowi. Musiałem mocno się napracować, żeby zostawić ich w tyle.

Z kolei wśród pań najlepsza okazała się Justyna Burska. - Fale co chwila dawały o sobie znać - zaznacza zwyciężczyni. - W drugiej połowie dystansu, do każdej boi płynęło się coraz trudniej. Chyba każde z nas odczuwało zmęczenie.

Broniąca tytułu Joanna Zachoszcz, podobnie jak Pielowski, musiała zadowolić się brązowym medalem. - Justyna tym razem była nie do zdarcia - zaznacza olsztynianka. - Jest spory niedosyt, bo chciałam znów stanąć na najwyższym stopniu podium. Muszę jednak przyznać, że zyskałam dodatkowy impuls do dalszych treningów. W tym roku moją docelową imprezą była Uniwersjada w Gwangju i tam pokazałam na co mnie stać [szóste miejsce na 10 km - red.].

Tego samego zdania jest szkoleniowiec AZS UWM Jacek Puciło. - W Korei Południowej duży sukces odniósł również Krzysiek Pielowski, który był piąty - przypomina trener. - Oboje zatem wykonali plan, który mieli zrealizować na imprezach międzynarodowych. Nie jest łatwo przez kilka tygodni zachować dyspozycję na poziomie mistrzostw Polski, a oni tego dokonali. Zdobyli medale, z których jesteśmy bardzo zadowoleni. Nie ukrywam, że chciałbym, aby Olsztyn zorganizował MP również za rok.

Co ciekawe, władze Polskiego Związku Pływackiego mają wobec stolicy Warmii i Mazur o wiele ambitniejsze plany. - Chcielibyśmy otworzyć w Olsztynie Ośrodek Przygotowań Olimpijskich do pływania na wodach otwartych - zdradza prezes Andrzej Kowalski. - Możliwość trenowania jednocześnie na pływalni Aquasfera oraz na tak pięknym jeziorze, sprawiają że to miasto ma niepowtarzalne warunki do uprawiania tej dyscypliny.

Wyniki mistrzostw Polski na wodach otwartych:

- 10 km: mężczyźni: 1. Jan Urbaniak (Warta Poznań) 2:04.06 h., 2. Sebastian Karaś (AZS-AWF Warszawa) 2:04.10, 3. Krzysztof Pielowski (MTP Kormoran Olsztyn) 2:06.17.

kobiety: 1. Justyna Burska (UKS Piątka Konstantynów Łódzki) 2:13.31, 2. Monika Czerniak (MTP Kormoran Olsztyn) 2:15.07, 3. Joanna Zachoszcz (AZS UWM Olsztyn) 2.15,58.

- 7,5 km: mężczyźni: 1. Kornel Sola (UKP Fala Kraśnik) 1:38.38, 2. Konrad Zapalski (UKP Fala Kraśnik) 1:40.01, 3. Maciej Bochnowski (MKP Bobry Dębica) 1:44.15.

kobiety: 1. Anna Nita (WKS Śląsk Wrocław) 1:46.04, 2. Joanna Radosz (UKS Fala Swarzędz) 1:55.29, Paula Sroczyńska (MKP Bobry Dębica) 1:55.38.

- 5 km: mężczyźni: 1. Michał Macner (MKS Park Wodny Tarnowskie Góry) 1:03.16, 2. Bartłomiej Koziejko (MTP Kormoran Olsztyn) 1:03.26, 3. Kacper Szczepański (MUKS Piętnastka Bydgoszcz) 1:04.31.

kobiety: 1. Michalina Pecyna (IKS Konstancin) 1.11:22, 2. Natalia Zrobek (MKS Jedynka Łódź) 1.13.20, 3. Wiktoria Nieszporek (UKS 190 Łódź) 1:16.25.

- 2,5 km: mężczyźni: 1. Jakub Mościcki 34:18 min., 2. Marceli Bałdyga 35:30, 3. Kacper Jurczak 37.42 (wszyscy MTP Kormoran Olsztyn).

kobiety: 1. Wiktoria Szeluga 40:50, 2. Laura Krupińska 43.08 (obie MTP Kormoran Olsztyn).

Więcej o sporcie z Warmii i Mazur czytaj na olsztyn.sport.pl.