Sport.pl

Stomil kontra Śląsk Wrocław? Potrzebne jedno zwycięstwo

Z nowymi piłkarzami w składzie Stomil zadebiutuje już w sobotę. W ramach pierwszej rundy Pucharu Polski podejmie Sandecję Nowy Sącz. - Szykuje się święto, ponieważ po prawie pół roku gry w Ostródzie wracamy na stadion w Olsztynie - mówi obrońca Rafał Remisz.
Po żmudnych przygotowaniach do sezonu 2015/2016 podopieczni trenera Mirosława Jabłońskiego palą się do gry. - Czujemy się w stu procentach gotowi do wejścia na boisko - mówi Rafał Remisz, obrońca Stomilu. - Jeśli nagrodą za zwycięstwo są ligowe punkty lub przejście do następnego etapu Pucharu Polski, to pojawiają się dodatkowe emocje i motywacja, a tego właśnie nam potrzeba. Dla nas i naszych kibiców szykuje się święto, ponieważ po prawie pół roku gry w Ostródzie wracamy na stadion w Olsztynie [na obiekcie przy alei Piłsudskiego trwała instalacja sztucznego oświetlenia - red.].

W przeciwieństwie do wielu klubów, które do pucharu podchodzą ulgowo, piłkarze Stomilu zapowiadają, że dadzą z siebie wszystko. - W minionych latach odpadaliśmy z tych rozgrywek bardzo wcześnie, więc najwyższa pora, żeby tym razem trochę w nich namieszać - zapowiada Remisz. - Co więcej, jeśli przejdziemy do kolejnej rundy, to trafimy na zespół z ekstraklasy [w czwartek po południu okazało się, że będzie to Śląsk Wrocław - red.]. Zarówno my, jak i nasi fani, chcielibyśmy zmierzyć się z tak silnym przeciwnikiem.

Jak zaznacza obrońca biało-niebieskich, to byłoby także idealne zwieńczenie obchodów 70-lecia istnienia olsztyńskiego klubu. - W następny weekend rusza również pierwsza liga, dlatego to dobra okazja dla trenera Jabłońskiego na ostatnie szlify - uważa Rafał Remisz. - Przeciwko Sandecji z pewnością zagramy w składzie, w jakim później będziemy bić się o ligowe punkty. Sprawdzimy też schematy taktyczne, na których potem będziemy bazować w sezonie.

W sobotę na murawę stadionu w Olsztynie wybiegnie większość zawodników, którzy w letniej przerwie zasili kadrę Stomilu. Przypomnijmy, że klub podpisał nowe kontrakty z Grzegorzem Lechem, Piotrem Karłowiczem (obaj ostatnio Arka Gdynia), Łukaszem Suchockim (Chojniczanka Chojnice), Rafałem Kujawą (GKS Katowice), Jarosławem Ratajczakiem (Pogoń Siedlce), Igorem Biedrzyckim (Znicz Pruszków), Bartoszem Bartkowskim (Warmiak Łukta) oraz wracającym z wypożyczenia w MKS Korsze Pawłem Tomkiewiczem.

- Poprzednio reprezentowałem barwy tego klubu cztery i pół roku temu [2008-2011 - red.], więc nie mogę się doczekać - zapewnia Piotr Karłowicz, napastnik, który występował też m.in. w Wiśle Kraków i Wigrach Suwałki. - Nie jest przesądzone, czy w sobotę zagram, ale jeśli dostanę swoją szansę, to jej nie zmarnuję. A co do meczu z Sandecją, to dzięki zwycięstwu wypromujemy nasz klub w całej Polsce. Środowisko piłkarskie dowie się, że w Olsztynie jest klub, który mimo pewnych problemów [zadłużenie wynosi ok. 800 tys. zł - red.] nadal funkcjonuje.

Drużyna z Nowego Sącza, którą obecnie prowadzi szkoleniowiec Robert Kasperczyk, do spotkania także przystąpi nieco odmieniona. Jej dotychczasowy kapitan Maciej Bębenek opuścił Małopolskę, aby kontynuować karierę w GKS-ie Katowice. Co więcej, bliscy odejścia są także napastnik Fabian Fałowski oraz senegalski pomocnik Cheikh Niane. Nie obyło się jednak bez wzmocnień. - Wróciłem do Sandecji po trzech latach gry w innych klubach i bardzo się z tego cieszę - nie ukrywa Arkadiusz Aleksander, który jeszcze w poprzednim sezonie był napastnikiem Olimpii Grudziądz. - Drużynę zasilili Grzegorz Baran i Maciej Małkowski [obaj GKS Bełchatów - red.], a także Bartłomiej Kasprzak [Widzew Łódź - red.]. Wszyscy mają bardzo bogate piłkarskie CV.

Aleksander przyznaje, że z chęcią popsułby plany Stomilowi, który uchodzi za faworyta sobotniego spotkania. - Dla nas i dla naszych sympatyków pojedynek z ekstraklasowym zespołem byłby tak samo wartościowy, jak dla olsztynian - zauważa piłkarz Sandecji. - Co więcej, ze Stomilem niedługo spotkamy się także w ramach pierwszej ligi [8 sierpnia na obiekcie przy alei Piłsudskiego - red.], więc w najbliższym czasie często będziemy na siebie trafiać. Szkoda tylko, że wiąże się to dla nas z koniecznością dwukrotnej podróży na Warmię [w jedną stronę 580 km - red.], bo to z pewnością odbierze nam sporo sił.

- Współczuję tego chłopakom z Sandecji, ale niestety dla nich, a na szczęście dla nas losowanie wykazało, że to my będziemy gospodarzami meczu - przypomina Piotr Karłowicz. - Nikt do nikogo nie może mieć pretensji. Gdybyśmy musieli wystąpić w roli gości, to także trzeba by było pogodzić się z perspektywą pełnych dwóch dni spędzonych w trasie.

Wiadomo już, że trener Mirosław Jabłoński nie będzie mógł skorzystać jedynie z usług pomocnika Łukasza Jeglińskiego oraz obrońcy Tomasza Wełny. Pierwszy z nich w czwartek miał przejść zabieg [złamana kość jarzmowa - red.], a drugi ma problemy z mięśniem czworogłowym uda.

Początek spotkania Stomil - Sandecja Nowy Sącz, w sobotę o godz. 17. W przypadku zwycięstwa biało-niebieskich, z kolejnym rywalem (1/16 finału), którym będzie Śląsk Wrocław, także zmierzą się przed własną publicznością 12 sierpnia.

Bilety na Puchar Polski

Wejściówki na najbliższy mecz dostępne są w następujących cenach: 15 zł (normalny), 12 zł (na trybunę S1 "Młyn" oraz ulgowy - przysługujący kobietom, młodzieży uczącej się, studentom do 25. roku życia po okazaniu ważnej legitymacji, jak również osobom po 60. roku życia). Dostępne są także bilety rodzinne 10 zł (rodzic, opiekun prawny), 1 zł (młodzież w wieku 7.-15. roku życia). Dzieci do 6. roku życia wejdą na trybuny nieodpłatnie.

Wejściówki można kupić w biurze klubu przy alei Piłsudskiego 69a (pok. nr 3, piątek w godz. 8-18) lub za pośrednictwem strony internetowej bilety.stomilolsztyn.com. Przypominamy jednocześnie, że na spotkanie z Sandecją nie obowiązują karnety na sezon 2015/2016.

Wybierz najlepszy mecz w historii Stomilu

Do piątku można oddawać swoje głosy w plebiscycie "Gazety Wyborczej Olsztyn" na najlepszy mecz w historii Stomilu. Przypomnijmy, że ten najbardziej utytułowany klub piłkarski na Warmii i Mazurach obchodzi swoje 70-lecie. Głosowanie na jedną z dziewięciu propozycji trwa na olsztyn.sport.pl. Wśród nich można znaleźć takie spotkania jak Stomil Olsztyn - Legia Warszawa 3:3 (13 sierpnia 1994 r.), Stomil Olsztyn - Sokół Pniewy 4:0 (29 kwietnia 1995 r.), Stomil Olsztyn - Górnik Zabrze 0:0 (12 czerwca 1996 r.), Stomil Olsztyn - Widzew Łódź 1:0 (8 marca 1997 r.), Stomil Olsztyn - Łódzki KS 1:0 (30 sierpnia 1998 r.), Stomil Olsztyn - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 5:2 (24 lipca 1999 r.), Stomil Olsztyn - Legia Warszawa 1:0 (13 maja 2000 r.), GKS Bełchatów - Stomil Olsztyn 0:1 (22 listopada 2000 r.) czy Arka Gdynia - Stomil Olsztyn 0:1 (29 maja 2013 r.).

Więcej o piłkarzach Stomilu czytaj na olsztyn.sport.pl.

Więcej o: