Sport.pl

Kibice Śląska zatrzymani w Goeteborgu za próbę wszczęcia bójki

21 kibiców Śląsk zostało w środę zatrzymanych przez szwedzką policję. Trzech już deportowano do Polski. - Część kibiców przyjechała do Goeteborga tylko po to, by rozrabiać - mówi szwedzka policja.
- Dzięki współpracy z polską policją wiedzieliśmy, że do Szwecji wybiera się grupa polskich kibiców lubiąca ryzyko - mówi Christer Fuxborg, rzecznik prasowy policji regionu Västra Götaland na łamach gazety "Göteborgs-Posten".

Podczas kontroli sześciu samochodów, którymi jechali kibice Śląska, zatrzymano 21 osób. Trzech zostało już deportowanych do Polski. Czterech kolejnych, zatrzymanych za posiadanie narkotyków, do kraju wróci dzisiaj.

- To była zaplanowana akcja. Sporo informacji przekazała nam polska policja. Przeprowadziliśmy zorganizowane kontrole w dwóch miejscach. Wiedzieliśmy, że część kibiców przyjechała do Szwecji nie po to by kibicować, ale rozrabiać - tłumaczy Fuxborg.

Szwedzka policja już zapowiedziała, że podczas meczu Śląska z IFK na stadionie Gamla Ullevii w Goeteborgu pojawi się dodatkowa grupa policjantów, która będzie dbała o porządek na trybunach. Szwedzi spodziewają się ok. 500 kibiców Śląska podczas spotkania.

Z kolei na kibolskich forach pojawiła się informacja, że szwedzka policja przerwała bójkę kibiców Śląska z grupą fanów IFK Goeteborg zwaną Wisemen. To znana w Skandynawii grupa kibiców, która w 2002 roku przed meczem AIK Solna Stokholm - IFK Goeteborg brała udział w jednej z największych zadym w szwedzkiej piłce. Doszło wtedy do pierwszego śmiertelnego pobicia na stadionie w Szwecji. Zginął jeden z członków grupy Wisemen, 26-letni Tony Deogon. Sprawców śmiertelnego pobicia nigdy nie odnaleziono.

Zatrzymana przez policję grupa 21 kiboli Śląska najprawdopodobniej miała uczestniczyć w tzw. ustawce ze szwedzkimi chuliganami.

Mecz IFK - Śląsk w Goeteborgu dziś o godz. 19.

Więcej o: