Wisła Kraków. Henryk Kasperczak: Nie odczuwam paraliżującego lęku

W środę szkoleniowiec zostanie zaprezentowany jako nowy selekcjoner reprezentacji Tunezji. W portalu interia.pl opowiada o swoich celach.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl

Ostatnio w turystycznym miasteczku Susa w Tunezji zginęło 38 osób. Mimo to Kasperczaka nie przerażają tragiczne informacje z afrykańskiego kraju i zdecydował się na pracę w roli selekcjonera.

- Jest to trudny moment dla Tunezji, ale dostałem zapewnienie, że służby państwowe mocno zabrały się za walkę z terroryzmem i pracują nad tym, by poprawić poziom bezpieczeństwa w kraju - opowiada Kasperczak, były trener Wisły w rozmowie z portalem interia.pl.

Kasperczak prowadził już kilka afrykańskich reprezentacji, ostatnio Mali. W 1998 doprowadził Tunezję na 19. miejsce w rankingu FIFA. Potem większe sukcesy osiągał tylko w piłce klubowej z Wisłą.

- Przede wszystkim skupię się na tym, żeby Tunezja grała w piłkę coraz lepiej. Konkurencja w Afryce jest coraz większa. Chętnych na miejsce w mistrzostwach świata jest mnóstwo - dodaje trener, którego celem jest awans na mundial w Rosji w 2018 roku.