Lekkoatletyka - MŚ w Cali. Tymoteusz Zimny piąty w sztafecie. Pałeczkę przejął od ... dziewczyny!

Dwie dziewczyny, dwóch chłopaków - w takim składzie polska sztafeta 4x400 metrów walczyła w Cali w Kolumbii o medal mistrzostw świata juniorów młodszych. Skończyła na piątym miejscu, a na ostatniej zmianie biegł Tymoteusz Zimny z Baszty Szamotuły
Bieg sztafetowy 4x400 metrów rozgrywany był na mistrzostwach świata juniorów młodszych w kolumbijskim mieście Cali nietypowo, bo w mieszanych składach. Każda ekipa wystawiała dwie dziewczyny i dwóch chłopaków, ale w dowolnej kolejności, tzn. ustawienie zmian pod kątem płci nie było ustalone odgórnie. Polska zdecydowała się biec z chłopakami na pierwszej i ostatniej zmianie - wyścig otwierał Natan Fieden, zmieniała go Natalia Kaczmarek, dalej biegła Katarzyna Martyna i bieg kończył Tymoteusz Zimny. Biegacz Baszty Szamotuły już wcześniej bardzo dobrze spisał się w biegu indywidualnym na 400 metrów, gdzie pobił rekord życiowy . Sztafetę przyprowadził na piątej pozycji w czasie 3.24,64.

Wygrał zespół Stanów Zjednoczonych, który zdecydował się wystawić na ostatniej zmianie dziewczynę. Była nią jednak niesamowita Samantha Wilson, niewątpliwie jedna z największych gwiazd mistrzostw świata w Cali. Ani Tymoteusz Zimny, ani żaden z chłopców nie miał szans jej doścignąć i sztafeta amerykańska triumfowała w czasie 3.19,54. Cztery sekundy za nią finiszowała sztafeta RPA, którą kończył Kyle Appel. Brązowy medal zdobyła Kanada.