Sport.pl

Stilon czeka na Kotwicę. "To ważny mecz dla klubu"

- Zachęcamy do zakupu biletów w przedsprzedaży i przyjścia na nasz stadion nieco wcześniej, żeby tuż przed meczem nie było nerwów i rozczarowania. Mamy spotkanie podwyższonego ryzyka, ze sporą ilością obostrzeń i wpuszczanie na trybuny nieco potrwa - zapowiada wiceprezes Stilon Jacek Ziemecki. - A ja mam swój sposób na Kotwicę Kołobrzeg, spróbujemy go wcielić w życie - dodał trener gorzowian Artur Andruszczak. Mecz rundy wstępnej Pucharu Polski w sobotę o godz. 17.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Dla trzecioligowca takie dni muszą być szczególne. Można się bardziej pokazać, zaistnieć, przekonać do siebie większą ilość kibiców. Taki dzień to może być nowy początek, od którego rozgorzeje dyskusja jakiego stadionu piłkarskiego potrzebujemy w Gorzowie, o jaką drużynę powinniśmy walczyć...

Pierwsze starcie zostało już wygrane, bo sobotni mecz Stilon - Kotwica Kołobrzeg (start o godz. 17) ostatecznie obejrzą kibice. Teraz najważniejsze, abyśmy dalej rozmawiali wyłącznie o sporcie, aby było bezpiecznie, bo jeśli ten wyjątkowy dzień okaże się być tym wstydliwym, nieudanym, to czasami wielu może się od ciebie odwrócić na zawsze, a nasze miasto na kolejne, długie lata otrzyma łatkę piłkarskiej pustyni...

Na razie mamy atmosferę święta, czegoś szczególnego. - Nie mogłem całkiem zapomnieć o zbliżającym się sezonie ligowym i podczas mikrocyklu w tym tygodniu nie myśleliśmy wyłącznie o meczu z Kotwicą, ale na pewno występ w Pucharze Polski jest dla nas priorytetowy, to bardzo ważny moment dla klubu - opowiadał trener Stilonu Artur Andruszczak. - Graliśmy z Kołobrzegiem sparing zimą, zremisowaliśmy go. Oglądałem mecze rywala z rundy wiosennej, to jest zespół w przebudowie. Został w drugiej lidze, bo wykluczony został Widzew Łódź. Już znalazłem sposób jak przejść rundę wstępną Pucharu Polski i teraz spróbujemy teorię zamienić w czyny. Zawodnicy nie potrzebują specjalnej mobilizacji, bo też bardzo zależy im, aby pokazać się szerszej publiczności. Cel jest jeden: od poniedziałku znów chcemy przygotowywać się do meczu o stawkę, po przecież następna pucharowa runda jest w terminarzu już 25 lipca. Oczywiście najpierw trzeba przejść Kotwicę i wybijmy sobie z głowy, że zrobimy to spacerkiem.

Jacek Ziemecki cały czas dziękuje tym, którzy pomogli, aby pojedynek z Kołobrzegiem mogli obejrzeć kibice. - Od dwóch tygodni nic nie robimy, tylko walczymy z organizacją tego spotkania. Wierzę, że podołamy - mówił wiceprezes Stilonu. - Przede wszystkim zachęcam fanów, aby wcześniej zaopatrzyli się w wejściówki. Sprzedaż idzie dobrze, ale ciągle są bilety w Askanie, w czwartek i piątek w godzinach 16-20 także w kasie numer jeden na stadionie, w klubie, a także w dniu meczu w kasach od godziny 14. Czekania na ostatnią chwilę jednak nie polecam, bo na mecz podwyższonego ryzyka kupowanie wejściówek bardzo się wydłuża, a do tego będzie wydłużone wejście na trybuny. Zapraszamy na stadion. Można tam zobaczyć znacznie więcej niż trzecią ligę. Gości ostatecznie będzie wspierać około 100 kibiców, także nasz zespół może liczyć na gorące wsparcie o wiele większej grupy fanów, bo liczę, że mecz obejrzy komplet widzów. I jestem pewien, że zawodnicy okraszą to wydarzenie ciekawym, udanym występem.

Do sprzedaży trafiło 3 tysiące biletów.

Wszelkie informacje, gdzie można kupić wejściówki i jakie mecz podwyższonego ryzyka stawia obowiązki wobec kibiców, znajdziecie pod tym linkiem.



Więcej o: