Sport.pl

Mało piłkarzy z Pomorza Zachodniego (Pogoń, Flota, Błękitni) w ekstraklasie

Wygląda na to, że w rozpoczynającym się sezonie tylko trzech zawodników z regionu zachodniopomorskiego będzie odgrywać ważną rolę w Pogoni Szczecin. W kadrach pozostałych drużyn z ekstraklasy można odnaleźć zaledwie pięć nazwisk wychowanków klubów z Pomorza Zachodniego.
To o tyle dziwne, że zachodniopomorskie kluby dobrze wypadają w rywalizacji juniorów i przynajmniej w teorii powinny dostarczać cenny narybek najlepszym klubom w Polsce. Z medali w młodzieżowych kategoriach wiekowych cieszyli się przecież w ostatnich latach piłkarze Pogoni Szczecin, Chemika Police, Salosu Szczecin i Bałtyku Koszalin. Jak się jednak okazuje, niewielu z ich utalentowanych wychowanków trafiło na dłużej do ekstraklasy.

Garstka w Pogoni Szczecin

Ostatni sparing Pogoni z 1.FC Kaiserslautern (przegrany 0:4) pokazał, że trener Czesław Michniewicz, budując podstawową jedenastkę na inaugurację sezonu, bierze pod uwagę trzech zawodników z regionu: Adama Frączczaka (pochodzi z Kołobrzegu), Łukasza Zwolińskiego (Szczecin) i Sebastiana Rudola (Koszalin). Czwartym byłby pewnie Hubert Matynia (Szczecin), ale lewy obrońca przez najbliższe miesiące będzie leczył poważną kontuzję kolana.

Na zgrupowaniu Pogoni we Wronkach obecnych było jeszcze kilku innych przedstawicieli młodego pokolenia z regionu: bramkarz Patryk Brzozowski (Szczecin), obrońcy Sebastian Murawski (Kamień Pomorski) i Błażej Chouwer (Pełczyce), pomocnik Robert Obst (Szczecin) oraz napastnik Jakub Okuszko (Szczecinek). Jednak jeśli nawet uda im się na stałe zakwalifikować do szerokiej kadry zespołu, to będą stanowić tylko uzupełnienie składu.

Kropla w morzu ponad 400 piłkarzy

Najlepiej rozpoznawalnymi piłkarzami z Pomorza Zachodniego są obecnie bez wątpienia Grzegorz Krychowiak (Mrzeżyno) z Sevilli i Kamil Grosicki (Szczecin) z Rennes. Obaj mają miejsce w podstawowej jedenastce reprezentacji Adama Nawałki. Do występów z orzełkiem na piersi aspiruje również Filip Starzyński (Przelewice), który właśnie przeniósł się z Ruchu Chorzów do belgijskiego Lokeren. Powyższa trójka to jedyni przedstawiciele Pomorza Zachodniego w poważnych ligach zagranicznych.

Niewiele więcej piłkarzy z regionu występuje w ekstraklasie, w innych drużynach niż Pogoń. Niekwestionowaną gwiazdą Lechii Gdańsk jest Sebastian Mila (Koszalin), a pewniakiem w obronie biało-zielonych Rafał Janicki (Police). Mocną pozycję w Śląsku Wrocław ma Piotr Celeban (Szczecin). Po świetnych występach w Pucharze Polski z Błękitnymi do Cracovii może przenieść się Ariel Wawszczyk (Stargard). W szerokiej kadrze Ruchu Chorzów znajduje się 21-letni Patryk Lipski (Szczecin). I to by było na tyle. Jeśli przyjąć, że do ekstraklasowych rozgrywek zostanie zgłoszonych ponad 400 piłkarzy, to liczba zawodników z Pomorza Zachodniego w najwyższej klasie rozgrywkowej jest w tym kontekście nader skromna.

Świnoujska trampolina do ekstraklasy

Nie brakuje za to graczy, którzy nie urodzili się w regionie, ale na pewnym etapie swojej kariery występowali w zachodniopomorskich klubach. I co ciekawe, w najbliższym sezonie na boiskach ekstraklasy będzie więcej byłych zawodników Floty Świnoujście niż Pogoni. Pierwszoligowy zespół znad morza przez lata był dla zawodników dobrą trampoliną do awansu na najwyższy szczebel w Polsce. Piotr Tomasik dziś jest podstawowym lewym obrońcą grającej w Europie Jagiellonii Białystok. Łukasz Burliga ma pewne miejsce w defensywie Wisły Kraków. Sergiusz Prusak (10 sezonów we Flocie!) zbiera dobre recenzje za występy w bramce Górnika Łęczna. Jego nowym kolegą został Bartosz Śpiączka, który atuty prezentowane w Świnoujściu potwierdził w poprzednim sezonie w Podbeskidziu Bielsko-Biała (4 bramki). W kadrze łęcznian jest też Radosław Pruchnik. W Piaście Gliwice gra Tomasz Mokwa, rezerwowym bramkarzem Górnika Zabrze jest Grzegorz Kasprzik. Do ekstraklasy z Termalicą Nieciecza awansował Patryk Fryc, a z Zagłębiem Lubin golkiper Konrad Forenc, który we Flocie siedział tylko na ławce rezerwowych.

Jeśli chodzi o byłych piłkarzy Pogoni, to największe wyzwania w tym sezonie czekają Łukasza Trałkę i Marcina Robaka z walczącego o awans do Ligi Mistrzów Lecha Poznań. Trałka wyrósł w ostatnich miesiącach na lidera "Kolejorza", a z przyjściem Robaka wiązane są w Poznaniu spore nadzieje. Do ekstraklasy w barwach Zagłębia Lubin wraca Maciej Dąbrowski. O miejsce między słupkami bramki Cracovii walczy Krzysztof Pilarz. W Górniku Łęczna liczą na dobrą formę Grzegorza Bonina. Być może ostatnią szansę, by zabłysnąć w Polsce, będzie miał Dzikamai Gwaze (Górnik Zabrze) z Zimbabwe. W Ruchu Chorzów na swoją szansę czeka Michał Koj, z którym latem pożegnano się w Pogoni. Wciąż nowego klubu nie znalazł Radosław Janukiewicz, łączony w prasowych spekulacjach z Podbeskidziem Bielsko-Biała i Termalicą Nieciecza.

W ekstraklasie wciąż występują dwaj zawodnicy, którzy 12 lat temu, w sezonie 2003/04, grali w pierwszoligowych Błękitnych Stargard. Jakub Wawrzyniak jest obecnie piłkarzem Lechii Gdańsk, a Krzysztof Kotorowski powoli przymierza się do zakończenia kariery w Lechu Poznań, z którym związany jest od wielu lat.

Dawny lider Pogoni na ławce beniaminka

Znajome twarze kibice z Pomorza Zachodniego mogą wypatrzyć również na ławkach trenerskich klubów z ekstraklasy. Ciepło wspominany w Szczecinie jest Piotr Mandrysz, który jako piłkarz rozegrał w Pogoni 133 mecze w ekstraklasie i strzelił 33 bramki. Później w latach 2008-2010 był już szkoleniowcem granatowo-bordowych. Wprowadził wówczas odbudowujących się portowców do I ligi. Teraz awansował do ekstraklasy z Termalicą Nieciecza. Szczeciński epizod ma w swoim piłkarskim CV Michał Probierz (2 mecze w Pogoni), obecnie szkoleniowiec Jagiellonii Białystok. Być może niedługo na trenerską karuzelę wróci Dariusz Wdowczyk (trener Pogoni w latach 2013-14), który gdy tylko pojawiają się problemy w Legii Warszawa (a ostatnio ich nie brakuje) wymieniany jest w gronie kandydatów do przejęcia stołecznego klubu. W Legii asystentem Henninga Berga jest były piłkarz Pogoni z lat 80. Kazimierz Sokołowski.



Stwórz własną drużynę i WYGRAJ LIGĘ!