Prezentacja Jagiellonii. "Sezon będzie bardzo trudny"

W sobotę na stadionie miejskim piłkarze Jagiellonii spotkali się z kibicami. Odbyła się prezentacja drużyny przed nowym sezonem ekstraklasy
- Rozpoczynamy ósmy z kolei sezon gry w ekstraklasie. Ubiegły był rekordowy pod względem wyników, zespół zajął trzecie miejsce, najwyższe w historii - mówił przed prezentacją Wojciech Strzałkowski, przewodniczący rady nadzorczej Jagiellonii, i dodał: - Wszystkim kibicom życzę pozytywnych wrażeń i emocji w nadchodzącym sezonie.

Potem na murawie stadionu prezentowali się już zawodnicy. Na początku bramkarze. Jako pierwszy Krzysztof Baran, który będzie występował z numer 33. Każdy z piłkarzy musiał też odpowiedzieć na pytania, które do klubu nadsyłali kibice.

Czy po karierze piłkarskiej nie myślisz o założeniu restauracji?

- Lubię gotować w wolnym czasie, ale nad restauracją się nie zastanawiałem. Na razie skupiam się na piłce - stwierdził Krzysztof Baran, a później na murawie pojawili się kolejni golkiperzy: Krzysztof Karpieszuk (numer 39), Kacper Rosa (numer 40) i oczywiście Bartłomiej Drągowski (numer 69).

Czy po zakończeniu kariery chciałbyś pracować jako komentator sportowy?

- Zdecydowanie nie, bo się do tego nie nadaję - stwierdził Bartłomiej Drągowski.

Następnie przyszedł czas na obrońców: Filip Modelski (numer 2), Jonatan Straus (3), Sebastian Madera (7), Marek Wasiluk (14).

Jak zdrówko?

- Na szczęście się poprawia i cały czas idzie do przodu - odpowiedział Marek Wasiluk, który przechodzi rehabilitację po kontuzji.

Potem na murawie pojawili się jeszcze Martin Baran (18), Igors Tarasovs (19), Michał Pawlik (23), Rafał Augustyniak (25), Kamil Pajnowski (42).

Później byli pomocnicy: Taras Romanczuk (6), Nika Dzalamidze (10), Karol Mackiewicz (11).

Podobno wypełniłeś minimum Polskiego Związku Lekkiej Atletyki na 100 metrów i możesz wystąpić w mistrzostwach świata?

- Myślę, że w lekkiej atletyce mógłbym powalczyć z kilkoma zawodnikami, ale to chyba nie dla mnie - odpowiedział na pytanie Karol Mackiewicz.

Kolejni z pomocników to: Przemysław Mystkowski (13), Maciej Gajos (20). Drugi z nich na murawie pojawił się z opatrunkiem na nodze.

- Miałem już wcześniej problemy z kostką i z doktorem podjęliśmy decyzję, że muszę dostać zastrzyk i na chwilę trzeba odciążyć kostkę - stwierdził Maciej Gajos.

Potem kibicom zaprezentowali się: Przemysław Frankowski (21), Rafał Grzyb (22), Emil Łupiński (44).

Później przyszedł czas napastników: Patryk Tuszyński (8).

Jak reagujesz na określenie syn trenera?

- Na pewno gdy przychodziłem tutaj wielu tak uważało. Cieszę się, że sprostałem oczekiwaniom, jakie we mnie pokładano. Mam nadzieję, że to nie koniec. Chciałbym, aby kolejny sezon w moim wykonaniu i całej drużyny był tak udany jak poprzedni - mówił Patryk Tuszyński.

Potem został wywołany Jan Paweł Pawłowski, ale jego zabrakło na stadionie, bo jest po operacji. Na murawie pojawili się natomiast: Emil Gajko (26), Karol Świderski (28).

Następnie przyszedł czas na nowych zawodników w barwach Jagiellonii: Jacek Góralski (4), Konstantin Vassiljev (5), Piotr Grzelczak(12), Łukasz Sekulski (17), Piotr Tomasik (77).

Na koniec na murawie pojawił się sztab szkoleniowy Jagiellonii: Michał Probierz, Krzysztof Brede, Dariusz Jurczak, Grzegorz Kurdziel, Marcin Piechowski, Jarosław Ołdakowski, Arkadiusz Szczęsny.

- Na pewno ten sezon będzie bardzo trudny. Nie będziemy ciągle wygrywać. W poprzednim sezonie pomagaliście nam w tych trudnych, momentach pomagajcie nam również w tym - zwrócił się do kibiców trener Michał Probierz.

Po prezentacji na murawę wjechał specjalny tort w kształcie boiska z herbem Jagiellonii.

O godz. 19 Jagiellonia zagra natomiast sparing z I-ligowym Dolcanem Ząbki. Białostoczanie mecz rozpoczną w następującym składzie: Krzysztof Baran - Martin Baran, Rafał Augustyniak, Michał Pawlik, Jonatan Straus - Rafał Grzyb, Jacek Góralski - Przemysław Frankowski, Konstantin Vassiljev, Przemysław Mystkowski - Łukasz Sekulski.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl