Sport.pl

Aleksander Jagiełło - legionista, który pokonał Legię. Ale się z tego nie cieszył

Wypożyczony z Legii Aleksander Jagiełło wszedł na boisko w 63. minucie niedzielnego meczu w Bielsku-Białej i po 25 minutach strzelił zwycięską bramkę dla Podbeskidzia. Ale się po golu nie ucieszył. Podbeskidzie pokonało Legię 1:0.


Jagiełło, po stracie legionistów w środku pola, dostał piłkę z lewej strony pola karnego i strzałem w długi róg pokonał Duszana Kuciaka. Bliski tego był zresztą już kilka minut wcześniej, ale wtedy słowacki bramkarz próbę filigranowego Jagiełły zatrzymał.

Niespełna 19-letni Jagiełło z gola się jednak nie cieszył. Na wypożyczenie do Bielska-Białej trafił przed sezonem, bo na skrzydłach w Legii miejsca dla niego nie było. Mistrzowie Polski nie zastrzegli sobie w umowie o wypożyczenie, że Jagiełło nie może grać przeciwko nim. W niedzielę pokonał ich własny wychowanek.

Bo Jagiełło jest legionistą od małego. Pochodzi z warszawskich Jelonek, do Legii trafił w 2000 roku jako pięcioletni brzdąc - trafił, bo rodzice przeczytali w prasie o naborze dla dzieci. W lutym 2013 roku podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt - związał się z Legią do 2014 r.

- Pamiętam dwa mistrzostwa Polski, z których cieszyłem się już będąc w Legii. Ale bardziej jako kibic, niż część tej drużyny. Chodziłem wtedy z tatą na trybuny, w ogóle to od kilkunastu lat jestem prawie na każdym meczu. Bywałem na trybunie krytej, ale też na "Żylecie" - wspominał Jagiełło w rozmowie z warszawa.sport.pl.

Już w Legii znany był z tego, czym pokonał w niedzielę mistrza Polski - z szybkości, dynamiki i silnej lewej nogi. Ma ledwie 165 cm wzrostu, więc kiedyś ktoś żartobliwie nazwał go "Messi". - Nie przesadzajmy. Widzę w nim raczej drugiego Koseckiego niż Messiego - prostował trener rezerw Legii Dariusz Banasik.

Jagiełło był już na czterech obozach Legii, trenował już z pierwszą drużyną, ale zagrał w niej tylko mecze w Pucharze Polski. Na więcej nie pozwalały mu kontuzje - m.in. barku. - Dorosłem już do tej seniorskiej piłki. Chcę już grać w ekstraklasie - mówił przed wypożyczeniem do Podbeskidzia.

W Podbeskidziu Jagiełło zagrał w tym sezonie w 16 meczach. Gol przeciwko Legii był jego drugim - pierwszego, 9 listopada, strzelił Lechii Gdańsk.

Więcej o: