Kibice Legii odpalili race na meczu z Lazio. Co zrobi UEFA? [WIDEO I ZDJĘCIA]

Kilkadziesiąt rac odpalili ultrasi Legii przed rozpoczęciem czwartkowego meczu z Lazio w Rzymie. Zrobili to w dniu, w którym UEFA ukarała Legię zamknięciem stadionu na najbliższy mecz w Lidze Europejskiej, między innymi za odpalanie pirotechniki w spotkaniach z Molde i Steauą.


W sektorze gości na Stadio Olimpico w Rzymie zasiadło w czwartek około 2 tysięcy kibiców z Polski. Chwilę przed pierwszym gwizdkiem w meczu pierwszej kolejki Ligi Europejskiej pomiędzy Lazio i Legią kibice gości odpalili kilkadziesiąt rac. Jeszcze przez kilka minut po rozpoczęciu meczu dym z zakazanych przez UEFA rac unosił się nad stadionem.

Kilka godzin wcześniej Legia poinformowała, że UEFA ukarała klub zamknięciem stadionu przy Łazienkowskiej na najbliższy mecz w Lidze Europejskiej z Apollonem Limassol oraz grzywną w wysokości 150 tys. euro. Dodatkowo europejska federacja zagroziła zamknięciem stadionu na jeszcze jeden mecz rozgrywek organizowanych przez nią, ale w zawieszeniu na pięć lat.

Co było powodem kary dla Legii? Rasistowskie zachowania, rzucanie przedmiotów i rac na boisko, używanie wskaźników laserowych i zła organizacja meczów - wylicza UEFA. Chodzi o spotkania Legii z Molde (31 lipca w Norwegii, 7 sierpnia w Warszawie) oraz z dwumeczu ze Steauą (21 sierpnia w Bukareszcie, 27 sierpnia w Warszawie).

Za zachowanie kibiców Legii w Rzymie UEFA może odwiesić warunkową karę zamknięcia stadionu i również drugi mecz w Lidze Europejskiej w Warszawie może się odbyć przy zamkniętych trybunach.

Przed meczem włoska policja zatrzymała w sumie 16 kibiców z Polski, którzy przyjechali na mecz Legii z Lazio. Pięciu z nich zostało zatrzymanych na lotnisku Fiumicino, a czterech w samochodzie przy autostradzie na północnych peryferiach Rzymu. Według włoskich mediów przed meczem grupa pijanych pseudokibiców Legii usiłowała na Placu Weneckim sforsować ogrodzenia Ołtarza Ojczyzny, inni próbowali wedrzeć się na teren Koloseum. Do niepokojów doszło też przed samym Stadionem Olimpijskim, gdzie gupa kibiców Legii chciała sforsować bramki wejściowe. Rzucali petardami w policjantów, którzy zdołali przywrócić spokój. Jeden z Polaków został niegroźnie kontuzjowany.

Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl