WNBA czy UNBA - która amatorska liga koszykówki jest lepsza?

WNBA gra na lepszej sali, ale na UNBA jest lepszy dojazd. W pierwszej lidze są lepsze statystyki, ale druga jest lepiej zorganizowana, jeśli chodzi o terminarz. Zdania, co do poziomu sędziowania, są podzielone. Poziom gry - zbliżony - wynika z krótkiej sondy Warszawa.sport.pl. Która warszawskich lig amatorskich jest lepsza - WNBA czy UNBA?
Warszawski Nurt Basketu Amatorskiego powstał w 1992 roku, Ursynowsko-Natoliński Basket Amatorski jest cztery lata młodszy. Pierwszą zakładał Marek Rybiński, a w inauguracyjnych rozgrywkach grało 358 zawodniczek i zawodników w 43 zespołach z całej Warszawy. Drugą założyli wspólnie Jerzy Radzimski i Adam Popławski - UNBA miał zainteresować koszykówką ursynowską młodzież. W pierwszych edycjach brało udział mniej niż dziesięć drużyn.

Dzisiaj w WNBA grają 33 drużyny w czterech ligach na trzech poziomach, a UNBA to 56 ekip w pięciu ligach również na trzech poziomach rozgrywkowych. W obu występują często ci sami gracze, w obu można znaleźć podobne do siebie zespoły.

Która liga jest lepsza? Każdy z trzech przepytanych przez Warszawa.sport.pl zawodników z obu lig mówi, że WNBA. Dlaczego? - Obie ligi prowadzone są tak sobie, a ludzie w nich grają, bo nie ma konkurencji mówi Gracz nr 1. Każdy z rozmówców woli pozostać anonimowy, by nie urazić znajomych organizatorów, ale też nie narazić się na złość sędziów.

- WNBA dałbym jednak przewagę, bo ma znacznie lepszą halę - mówi. WNBA gra na Bemowie w hali Zespołu Szkół nr 46 przy ul. Thommego 1. Mecze UNBA odbywają się w liceum im. Lajosa Kossutha przy ul. Hirszfelda 11 na Imielinie. - To skandalicznie słaba hala, na której organizatorzy oszczędzają - mówi Gracz nr 2, który również gra w obu ligach. - Kosz wisi o pięć centymetrów za nisko, za jednym od razu jest ściana.

Atutem sali, gdzie gra UNBA jest jednak dojazd. - To w zasadzie tuż obok metra, a WNBA gra na końcu świata - mówi Gracz nr 1. Trzeci gracz, z którym rozmawialiśmy, o salach mówi tak: - Ta UNBA jest beznadzieja, szczególnie, jeśli chodzi o nawierzchnię, ale położona jest lepiej niż ta, gdzie gra WNBA.

Co z poziomem gry? - Wydaje mi się, że w WNBA jest nieznacznie wyższy poziom, choć tak naprawdę w obu ligach, szczególnie w najlepszych drużynach, często grają ci sami ludzie - mówi Gracz nr 1. Dwaj inni, mówiąc o poziomie, zwracają uwagę na sędziowanie. - W UNBA jest gorsze - mówi Gracz nr 2. - Głównym problemem UNBA jest fakt, że w drużynach grają sędziowie, co siłą rzeczy przekłada się na grę - dodaje trzeci. Ale to nie powszechna opinia, bo Gracz nr 1 ocenił, że to w UNBA jest lepsze sędziowanie.

Inne obserwacje? - W obu ligach wkurza to, że jest brudny czas gry - mówi Gracz nr 1. - Płacisz kupę forsy, nawet po 250-300 złotych od osoby za sezon, a grasz mecze bez zatrzymywania czasu - dodaje.

- Na minus UNBA przemawia jakość strony internetowej i statystyki, których tempo aktualizacji i szczegółowość są słabe - mówi Gracz nr 3. - Statystyki często nie oddają tego, co działo się na boisku.

- W UNBA jest lepsza organizacja - dodaje Gracz nr 2. - Wiadomo, jaki jest terminarz itp. A w WNBA wszystko dzieje się z dnia na dzień.

A jak jest Twoim zdaniem? Która liga jest lepsza pod względem poziomu, organizacji? Czego Ci brakuje? Głosuj i się wypowiedz.

Która liga jest lepsza?