Wybierzmy Najpopularniejszego Sportowca i Trenera 2011 roku!

Mamy w Płocku mistrzynię świata, mistrza Europy, złotych medalistów mistrzostw Polski. A także trenerów, bez których nie byłoby sukcesów sportowych. Od dziś za ich wysiłek możecie im podziękować. Jak? Głosując w Plebiscycie na Najpopularniejszego Sportowca i Trenera 2011 roku w Płocku.
Kiedyś już tak, uroczyście ogłaszając plebiscyt, w "Gazecie" pisaliśmy, dziś z radością to powtarzamy: "... najpierw jest mnóstwo wyrzeczeń, litrów wylanego potu, często ból; to sportowcy pod czujnym okiem trenerów harują, by potem wyjść na bieżnię, wskoczyć do basenu, wsiąść do łódki czy wreszcie » sprać «kogoś w ringu albo na parkiecie. Jeśli w tej robocie dają z siebie wszystko, zdobywają szacunek i uznanie kibiców. A ci mogą się im odwdzięczyć, biorąc do ręki długopis i ostre nożyczki do wycięcia plebiscytowego kuponu".

Taką szansę dajemy im już po raz dziewiąty. Bo w Plebiscycie na Najpopularniejszego Sportowca i Trenera 2011 roku w Płocku ("Gazeta" organizuje go z "Tygodnikiem Płockim" i Urzędem Miasta) właśnie fani mogą dodatkowo wyróżnić swoich ulubieńców.

Doskonale wiemy, że potraficie zdziałać cuda. Jednego roku sprawiliście, że dostaliśmy ponad 18 tys. kuponów! Czy w tym roku uda się zbliżyć do tego wyniku? A może padnie rekord?

Plebiscyt na Najpopularniejszego Sportowca i Trenera 2011 roku czas więc zacząć. Faworytami wydają się być szczypiorniści Orlen Wisły, którzy zdobyli mistrzostwo Polski. Ale czy to oni zwyciężą? W historii plebiscytowych pojedynków zdarzały się niespodzianki.

Kiedy startowaliśmy osiem lat temu, nikt nie spodziewał się, że wszystkich wyprzedzi... biegaczka Dorota Udałow. Wygrała m.in. ze szczypiornistą Andrzejem Marszałkiem i futbolistą Ireneuszem Jeleniem. Trzy lata temu większość stawiała na piłkarzy ręcznych opromienionych dubletem (mistrzostwo i Puchar Polski), a wszystkich pokonał sympatyczny tenisista na wózku Jerzy Kulik (powtórzył ten sukces w ub.r.).

Kto cieszy się największą sympatią kibiców w tym roku? Możecie wybierać spośród 10 sportowców (pod pojęciem "sportowiec" rozumiemy również drużynę szczypiornistów i męską osadę wioślarską) oraz pięciu trenerów, których wytypowała plebiscytowa kapituła składająca się z przedstawicieli organizatorów.

Oto nominowana dziesiątka sportowców:

-- Marta Chojnoska (CSW Płock) - K-1 Rules, mistrzyni świata

-- Adrian Grabarczyk - wushu tradycyjne, mistrz Europy

-- Kamil Fabisiak (SIKT Płock), tenis na wózkach, mistrz Polski

-- Piotr Jaroszewski (SIKT Płock), tenis na wózkach, 5. na Drużynowych Mistrzostwach Świata

-- Wojciech Krzywiński (AZM) - modelarstwo kosmiczne, zdobywca Pucharu Świata

-- Maciej Lewandowski (MZOS Płock) - pływanie, brązowy medal mistrzostw Polski seniorów

-- Łukasz Pater (KŻ "Petrochemia") - 2. miejsce w klasyfikacji końcowej Pucharu Polski Jachtów Kabinowych

-- Ósemka ze sternikiem (wioślarstwo) - brązowy medal mistrzostw Polski seniorów

-- Orlen Wisła Płock - piłka ręczna, mistrzostwo Polski w sezonie 2010/11

-- Kamil Zajkowski - wioślarstwo, brązowy medal mistrzostw Europy w czwórce podwójnej

A teraz trenerzy...

Plebiscytowa kapituła uznała, że w finałowej piątce znajdą się...

- - - -... trener płockiej osady wioślarskiej Jacek Karolak . To pod jego wodzą, zdobywając brązowy medal mistrzostw Polski, ósemka ze sternikiem PTW sprawiła największą niespodziankę zawodów, które odbyły się w Poznaniu. Przeciwnicy nie spodziewali się, że tak młoda, złożona z 19-latków osada, bez doświadczenia w kategorii seniorów, może sięgnąć po medal.

- - - -... Piotr Paśnik , który w sportach walki jest po prostu zakochany. Zajmuje się nimi od 1993 roku. Od tego czasu stał się jedną z najbardziej znanych postaci chińskiego boksu, jak często nazywa się w naszym kraju sportowe wushu. Jest posiadaczem bogatej kolekcji medali mistrzostw Polski, Europy i świata. Jest założycielem Uczniowskiego Klubu Sportowego Sanda Płock, w którym doczekał się wielu utalentowanych zawodników. Wychował m.in. Adriana Grabarczyka, który w tym roku wywalczył tytuł mistrza Europy w wushu tradycyjnym w estońskim Tallinie.

- - - -... szkoleniowiec piłkarek ręcznych AZS PWSZ Jutrzenka Płock Jarosław Stawicki . To on ze swoimi podopiecznymi wywalczył historyczny awans do I ligi piłki ręcznej kobiet. Nie spoczął na laurach. Jego podopieczne, choć są absolutnymi debiutantkami w tych rozgrywkach, w starciu z bardziej doświadczonymi rywalkami radzą sobie nad wyraz dobrze. Jutrzenka wygrała cztery spotkania i z dorobkiem ośmiu punktów zajmuje trzecie miejsce w tabeli grupy A I ligi.

- - - -... trener szczypiornistów Orlen Wisły Lars Walther . Pochodzący z Danii 46-letni szkoleniowiec już w pierwszym sezonie sięgnął ze swoim zespołem po tytuł mistrza Polski. Nafciarze po trzech latach przerwy wrócili do gry w elitarnej Lidze Mistrzów. Zespół z Płocka wygrał w niej dwa spotkania, zajmuje czwarte miejsce w tabeli i ma duże szanse na awans do szesnastki najlepszych drużyn Starego Kontynentu.

- - - -... szkoleniowiec z Integracyjnego Klubu Tenisa Jacek Wilczyński (w ub.r. to on zdobył tytuł Najpopularniejszego Trenera). Od lat szkoli tenisistów na wózkach, a ci odwdzięczają mu się sukcesami. W jego drużynie prym wiedzie Piotr Jaroszewski - sklasyfikowany na 36. miejscu w światowym rankingu wywalczył kwalifikację olimpijską, oprócz tego zajął piąte miejsce w drużynowych mistrzostwach świata i został halowym mistrzem Polski zarówno w singlu, jak i deblu. Krok za nim idzie okrzyknięty "złotym dzieckiem" Kamil Fabisiak, który po raz pierwszy w życiu zdobył tytuły mistrza Polski (w singlu i deblu).

Plebiscytowy regulamin - jak głosować

Specjalne plebiscytowe kupony będziemy drukować do 27 stycznia 2012 roku. W "Tygodniu Płockim" ukaże się ich dokładnie 8, a w "Gazecie Wyborczej" - 43. Wystarczy, żeby każdy mógł oddać głos na swoich ulubieńców. I to nie tylko jeden raz, ponieważ jedna osoba może wypełnić dowolną ilość kuponów. Jest jednak kilka rygorystycznych warunków do spełnienia.

Pierwszy: stawiamy tylko po jednym krzyżyku przy każdej z kategorii (Najpopularniejszy Sportowiec 2010 roku, Najpopularniejszy Trener 2010 roku).

Drugi: żeby głos był ważny, oprócz dwóch skreśleń, czytelnik musi wypełnić wszystkie pozostałe pola, czyli: podać pełne imię i nazwisko, dokładny adres, numer telefonu kontaktowego i czytelny podpis. Tylko tak wypełnione kupony będziemy brali pod uwagę przy liczeniu głosów. Brak którejkolwiek "pozycji" automatycznie unieważni głos.

Trzeci: w "Tygodniku Płockim" i w "Gazecie Wyborczej" kupony będą numerowane tygodniami. I tak - pierwszy plebiscytowy tydzień to jedynka, drugi - dwójka, trzeci - trójka i tak aż do ostatniego, ósmego tygodnia i numeru.

Uwaga! W naszej zabawie udział wezmą tylko kupony dostarczone także w systemie tygodniowym. To znaczy, że kupony oznaczone nr "1" będziemy drukować od 6 do 10 grudnia i można je przynieść do redakcji "TP" lub "GW" najpóźniej do poniedziałku 12 grudnia, do godz. 10. Na kolejne kupony - z "2" - będziemy czekać do poniedziałku 19 grudnia (także do godz. 10) itd. Ostatnie kupony, z nr "8", będziemy przyjmować do niedzieli 29 stycznia w redakcji "Gazety Wyborczej", do godz. 13.

Uwaga! Kupony oznaczone odpowiednimi numerami, dostarczone w innych terminach niż wyznaczone (przykładowo "1" w tygodniu drugim aż do ósmego, "2" w tygodniu trzecim do ósmego, itd.) będą nieważne.

Oczywiście, tradycyjnie można kupony przesyłać do nas pocztą ("Gazeta Wyborcza" - ul. Królewiecka 12e, 09-400 Płock; "Tygodnik Płocki" - Stary Rynek 27, 09-400 Płock. Obowiązują je jednak te same zasady. W tym przypadku liczyć się będzie data stempla pocztowego (odpowiednio - 12 grudnia, 19 grudnia itd.; wyjątek stanowi ostatni ósmy tydzień plebiscytu - głosy z tego tygodnia można tylko przynosić do obu redakcji).