Sport.pl

Wyjechani na weekend. Hunt Run, Runmageddon, czyli być jak... Sylvester Stallone w "Rambo"

Znudziły ci się uliczne starty? Chcesz w tym roku przeżyć biegową przygodę? Zawody na hałdach kopalni, hipodromach, lasach, parkach rozrywki wśród dinozaurów czy fruwającego kolorowego proszku to tylko niektóre z propozycji.

W ramach akcji "Wyjechani na weekend" razem z firmą Continental przedstawiamy pomysły na spędzenie wolnego czasu. Tym razem bierzemy pod lupę sezon biegowy, który właśnie wystartował pełną parą.

Kalendarze imprez wypełniły się zawodami różnej maści - od tradycyjnych ulicznych startów, po bardziej oryginalne z wyszukanymi atrakcjami i przeszkodami. Szczególnie te ostatnie imprezy systematycznie rosną w siłę i odnotowują najwyższe wzrosty frekwencji. Mało kto przejmuje się tym, że na mecie od upaćkania się w błocie i poharatanego ciała przypomina się Sylvestra Stallone'a z serii filmów "Rambo". - Ale właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Coraz więcej osób chce przeżyć dziką, aktywną przygodę. I my im to zapewniamy - mówią organizatorzy biegów z przeszkodami.

Runmageddon

Zawody survivalowe, rozgrywane w lasach lub hipodromach w całej Polsce, to coraz bardziej popularna forma spędzenia aktywnego weekendu. Żądni dodatkowych wrażeń są nie tylko biegacze, ale również świeżo upieczeni fani fitnessu i crossfitu.

Biegi z przeszkodami rozgrywane są przeważnie na dystansach od 5 do 10 km. Wyjątkiem jest Runmageddon Hardcore o wymownym haśle "Ostateczne zniszczenie" na warszawskim Służewcu, który odbył się w listopadzie w ubiegłym roku. Przy minusowej temperaturze zawodnicy rywalizowali na 20 km i mieli do pokonania aż 50 przeszkód.

Runmageddon RekrutFot. plvideo Piotr Lipiński/Runmageddon.pl

O wiele łatwiejsza i w efekcie bardziej dostępna dla mniej wysportowanych osób - edycja Runmageddon Rekrut na 6 km - zostanie rozegrana w sobotę w Sopocie na hipodromie przy ul. Łokietka.

Wszystko wskazuje na to, że padnie rekord frekwencji, bo na liście startowej znajduje się ponad 2 tys. osób. To oznacza, że sopocka impreza stanie się najliczniejszym biegiem ekstremalnym w Polsce. Uczestnicy będą mieli do pokonania ponad 30 przeszkód, m.in. wysokie ściany, okopy, zasieki, pionowe i skośne siatki. Biegacze będą musieli przenosić ciężary i czołgać się w piachu.

- Po Sopocie Runmageddon powróci do Warszawy. 9 maja zostaną rozegrane zawody w wersji Classic (12 km), następnie będziemy w Myślenicach, gdzie 30 i 31 maja zaplanowaliśmy Górski Rekrut oraz Hardcore. Z kolei w czerwcu na hałdach kopalni KWK Sośnica-Makoszowy przeprowadzimy Runmageddon Silesia - mówi Marcin Dulnik, rzecznik prasowy imprezy.

Hunt Run

Równie ciekawa impreza, na którą warto wybrać się z rodziną lub grupą znajomych, szykuje się 4-5 lipca w Bałtowie (w województwie świętokrzyskim), gdzie na terenie JuraParku (parku rozrywki z dinozaurami) zostanie rozegrana trzecia edycja Hunt Runu "Polowanie na biegaczy". Organizatorzy spodziewają się około 2 tys. osób (zapisy prowadzone są Huntrun.pl). - Ze względu na bardzo duże zainteresowanie zdecydowaliśmy się podzielić zawody na dwa dni. W sobotę zaplanowaliśmy łatwiejszą wersję na 5 km, a dzień później na 10 km - opowiada Adam "Strąk Man" Sułowski, weganin i organizator imprezy, który rok temu ukończył w Walii UltraMana (10 km wpław, 421 km rowerem i 84 kg biegiem).

Hunt Run - Polowanie na biegaczy 2014Piotr Barejka, piotrbarejka.blogspot.com

- Zachęcamy, żeby do Bałtowa przyjechać większą paczką. Oprócz emocji związanych z biegiem dla wszystkich przygotujemy egzotyczną strefę regeneracji. Zapewnimy palmy, plażę, leżaki, muzykę, jedzenie, kolorowe drinki i wiele innych atrakcji. Słońce też już zamówione - deklaruje Sułowski.

W ubiegłorocznej edycji hitową przeszkodą została okrzyknięta 150-metrowa ślizgawka z folii, którą wolontariusze cały czas polewali wodą. - W tym roku też będzie dawała czadu. Znacznie ją wydłużymy i poszerzymy. To będzie naprawdę solidny zastrzyk adrenaliny - zapewnia. - Dodatkowo w piątek i sobotę odbędzie się Pasta Party (makaronowa uczta), podczas której będzie można się poznać wraz z innymi uczestnikami. Menu będzie przeznaczone zarówno dla mięsożerców, jak i roślinożerców. Na miejscu przygotujemy też funkcjonalną siłownię na otwartym powietrzu. Będą ścieżki biegowe i nordic walking. Nikt nie będzie się nudził.

Treningi z linami

Zapisując się do survivalowego biegu, warto wcześniej odpowiednio się do niego przygotować. Zawody z przeszkodami mają to do siebie, że są dosyć wymagające. Żeby je ukończyć, oczywiście sylwetka Herkulesa nie jest konieczna, ale mocne plecy, ramiona i mięśnie brzucha z pewnością pomogą czerpać z takiej imprezy więcej przyjemności.

W przygotowaniach do Runmageddonu, Hunt Runu, Spartan Race lub innych nietypowych biegów z przeszkodami pomaga m.in. Magdalena Jaskółka z PowerTraining.pl, która prowadzi treningi w warszawskich parkach. - To nasza odpowiedź na coraz większą popularność przygodowych startów. Ludzie poszukują nowych bodźców, wyzwań i szukają alternatywy na biegową rutynę, dlatego wyspecjalizowaliśmy się w tej dziedzinie - opowiada Jaskółka. - Stawiamy na kompleksowe treningi. Przede wszystkim kładziemy akcenty na umiejętności, które podczas tego typu imprez się przydają. Czołgamy się, wspinamy po linie, przeskakujemy przez przeszkody, przenosimy worki z piaskiem i biegamy z oponami. To zajęcia, których raczej nikt sobie samemu codziennie nie funduje. Zależy nam, żeby jak najmniejszym kosztem energetycznym pokonać wybrany dystans. Osoba, która wstanie z kanapy i będzie chciała wystartować w takim biegu, musi się liczyć z tym, że dostanie w kość. Na naszych treningach nie jest lekko, ale wszystko po to, żeby na zawodach było jak najlżej.

The Color Run

The Color RunThe Color Run

Nie wszystkie przygodowe biegi wymagają długotrwałych przygotowań. Są takie, w których nie ma pomiaru ani limitu czasu. Liczy się przede wszystkim dobry humor. Do takich imprez zalicza się m.in. międzynarodowy The Color Run na 5 km. Na imprezę, w której króluje kolorowy proszek obsypujący wszystkich uczestników, warto wybrać się do Krakowa (23 maja), Poznania (21 czerwca) i Warszawy (27 czerwca).

Gdzie warto pobiec?

Przedstawiamy listę nietypowych i ciekawie zapowiadających się imprez biegowych, które odbędą się w najbliższych miesiącach:

Runmageddon Rekrut, 11 kwietnia; Cross Straceńców, 25-26 kwietnia, Głogów; Sopot, Speed Cross Race, 1 maja, Olsztyn; Runmageddon Classic, 9 maja, Warszawa, The Color Run, 23 maja, Kraków; Górski Runmageddon Rekrut, 30-31 maja, Beskidy, Myślenice (woj. małopolskie); The Color Run, 21 czerwca, Poznań, VI Bieg Wygasłych Wulkanów, 20-21 czerwca, Złotoryja (woj. dolnośląskie),

The Color Run, 27 czerwca, Warszawa, Runmageddon Classic, 27 czerwca, Hałdy kopalniane KWK Sośnica-Makoszowy; Bieg Katorżnika, 8 sierpnia, Lubliniec-Kokotek (woj. śląskie); Hunt Run, 4-5 lipca, Bałtów (woj. świętokrzyskie); Runmageddon Rekrut, 18 lipca, Warszawa.

Więcej o: