Sport.pl

Huddersfield w Premier League! Na beniaminka czekają ogromne pieniądze

Huddersfield Town został ostatnim beniaminkiem Premier League sezonu 2017/18. W finale play-offów pokonali po rzutach karnych Reading.

Brytyjskie media zapowiadały to starcie jako najdroższy mecz świata. I nie było w tym, ani grama przesady, bo stawką spotkania był nie tylko awans, lecz także miliony funtów. Konkretnie 170 mln. Ale tylko na początek, bo ta suma może jeszcze wzrosnąć do 290 mln, jeśli w pierwszym sezonie Huddersfield nie spadnie z elity.

Huddersfield to trzykrotny mistrz Anglii, który do elity wraca po 45 latach. Wraca po 120 minutach walki na Wembley i rzutach karnych (wygranych 4-3). Wraca i dostaje za to ogromne pieniądze.

Co składa się na wstępną sumę 170 mln funtów? Prawa telewizyjne, prawo do uczestnictwa w programie "Match Of The Day", wpływy z biletów, klubowych koszulek, pamiątek itp.

Dochodzi do tego także "parachute payment" (można to przetłumaczyć jako "spadochronowe"), które wypłacane jest nawet przez trzy sezony - z każdym kolejnym suma się zmniejsza.

I tak przykładowo Hull City oraz Sunderland spadające teraz z Premier League otrzymają trzy raty: najpierw 47 milionów funtów, w kolejnym sezonie - 38 i jeszcze w kolejnym - 17. Wszystko dlatego, że oba te kluby nie spadają z Premier League rok po awansie z zaplecza. W przeciwieństwie do Middlesbrough, które nie dostanie trzeciej raty, bo spadło po zaledwie rocznym pobycie w elicie.