Polska - Holandia. MŚ piłkarek ręcznych. Transmisja tv, NA ŻYWO, Oglądaj!

Mecz Holandia - Polska w MŚ piłkarek ręcznych odbędzie się w piątek o 18:30. Transmisja TV w TVP Sport. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE. Stream online na stronie sport.tvp.pl.
Awans do 1/8 finału już mają, w piątek zagrają o lepsze rozstawienie przed poniedziałkowym spotkaniem fazy pucharowej. Zwycięstwo z Holandią (godz. 18.30, TVP 2) da polskim piłkarkom ręcznym drugie miejsce w grupie B mistrzostw świata.

Przed ostatnią kolejką Holenderki mają siedem punktów, podobnie jak druga Szwecja, która zagra z Kubą. Polki są na trzeciej pozycji z sześcioma punktami, więc by Holandię wyprzedzić, muszą wygrać. Pierwsze miejsce możliwe jest tylko teoretycznie - trudno się spodziewać, by Szwedki straciły punkty z najsłabszą w grupie Kubą.



Czy Polki stać na pokonanie Holandii? Zespół trenera Kima Rasmussena męczy się w tym turnieju okrutnie. Każdy mecz w wykonaniu Polek przyprawia kibiców o palpitacje serca. Do tej pory biało-czerwone przegrały zaledwie raz - ze Szwecją, i to minimalnie, 30:31, ale ich gra w pozostałych, teoretycznie łatwych spotkaniach z Kubą, Chinami i Angolą była nierówna, momentami słaba. Każda z tych drużyn z Polską prowadziła, w każdym spotkaniu nasze piłkarki miały zapaści. To wyraźnie pokazuje, że zespół nie jest - przynajmniej na razie - w dobrej dyspozycji.



Holandia to drużyna zdecydowanie lepsza niż te, z którymi Polki wygrywały. Większość jej zawodniczek gra w przyzwoitych zagranicznych klubach. Najlepiej o tym świadczy remis Holenderek w spotkaniu ze Szwecją (28:28). - Widziałem ten mecz na żywo i muszę powiedzieć, że bliższa zwycięstwa była Holandia, choć statystyki obu zespołów były identyczne, bo oba przeprowadziły po 60 ataków i miały 47 proc. skuteczności - mówi Bogusław Trojan, członek zarządu ZPRP, komisarz ligi. - Zresztą Holenderki obserwuję od lat, jeszcze kiedy grały w kategorii juniorek, a teraz na tych zawodniczkach oparty jest zespół seniorski i trzeba stwierdzić, że zrobiły one kolosalne postępy. Ich gra opiera się na wytrzymałości i świetnym wyszkoleniu technicznym. Nie znaczy to jednak wcale, że Polska stoi na straconej pozycji. Uważam, że mamy duże szanse na wygranie tego meczu, ale pod jednym warunkiem - musimy wyeliminować największy mankament w naszej grze, czyli znacznie zmniejszyć ilość własnych błędów.



Przy pewnym awansie obie drużyny będą walczyć o rozstawienie w walce o ćwierćfinał. W nim po cztery zespoły z grup A i B zagrają na krzyż - pierwszy z czwartym, drugi z trzecim itd. I wydaje się, że w grupie B ważne jest jedynie zajęcie pierwszego miejsca, bo wszystko wskazuje na to, że zwycięzcy przyjdzie się zmierzyć z osłabioną w tym turnieju Serbią. Poza tym grupa A jest bardzo mocna, grają w niej gospodarz turnieju Dania, a także Węgry i Czarnogóra. Na dodatek sytuacja jest w niej skomplikowana. Pierwszego miejsca wcale nie muszą zająć Dunki, które w ostatnim meczu wyraźnie uległy Węgierkom (22:29). Z kolei Węgierki poniosły klęskę z Czarnogórą (15:32), która z kolei zremisowała z Serbią (28:28). O końcowym układzie tabeli też zadecyduje ostatnia seria spotkań, w której odbędzie się mecz na szczycie pomiędzy Danią i Czarnogórą. Ostatecznej kolejności przewidzieć nie sposób.



Poniedziałkowy mecz 1/8 finału może być dla Polek kluczowy, jeśli chodzi o prawo startu w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. W tej chwili pewne miejsce w tym turnieju ma mistrz świata Brazylia, mistrz Europy Norwegia i mistrzowie pozostałych kontynentów - Korea Południowa, Angola i Argentyna. Prawo startu w turniejach kwalifikacyjnych do Rio praktycznie zapewni miejsce w ćwierćfinale, choć przy sprzyjającym splocie okoliczności może to być nawet miejsce dziesiąte. Trzy takie turnieje odbędą się wiosną 2016 r., a awans wywalczą dwa najlepsze zespoły z każdego.

Słynne tenisistki odpoczywają na plażach po sezonie [ZDJĘCIA]