Liga Mistrzów. Real Madryt - PSG. Transmisja TV. Gdzie obejrzeć? Relacja w aplikacji Gazeta.pl LIVE

Mecz pomiędzy Realem Madryt a Paris Saint-Germain odbędzie się we wtorek o godzinie 20:45. Pojedynek gigantów - Zlatan Ibrahimović kontra Cristiano Ronaldo. Transmisja na żywo w Canal Plus. Relacja w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE!

Real zdaje we wtorek także trudny egzamin, choć bez noża na gardle. Podejmuje u siebie PSG w szlagierze, który zdecyduje o zwycięstwie w grupie A. Wciąż kontuzjowani są Gareth Bale i Karim Benzema, wyleczyli się Sergio Ramos, Pepe, a przede wszystkim James Rodriguez walczący z urazem od miesięcy. W bramce stanie Keylor Navas, który pauzował w lidze ze względu na przeciążenie. To szalenie ważne dla trenera Rafy Beniteza, bo Kostarykanin jest w życiowej formie. W 12 meczach tego sezonu kapitulował zaledwie trzy razy. Luka Modrić zmieniony w przerwie sobotniego pojedynku z Las Palmas z powodu bólu w nodze, trenował normalnie.



"Nie boimy się Ibry"



Dwa tygodnie temu zdziesiątkowany kontuzjami Real zremisował bez bramek na Parc des Princes, a prasa hiszpańska donosiła, że rezerwy "Królewskich" wystarczyły na mających ogromne aspiracje milionerów z Francji. Zlatan Ibrahimović nie miał nawet okazji do zdobycia bramki, on tylko raz w karierze pokonał bramkarza Realu, w Gran Derbi z jesieni 2009 r. jako piłkarz Barcelony. "Nie boimy się Ibry" - taki tytuł dał na okładce dziennik "Marca", cytując piłkarzy Realu. Dzisiejszy mecz to weryfikacja dla obu stron. Nafaszerowane gwiazdami za setki milionów PSG znudziło się rolą hegemona własnego podwórka. Trzy tytuły mistrza Francji wystarczą, czas na podbój Europy, mówią o tym wszyscy liderzy drużyny. Czy zespół wzmocniony latem Ángelem Di Marią jest już gotowy stawić czoła faworytom Ligi Mistrzów? We wtorek jest okazja się przekonać, u siebie Francuzi oblali wstępny egzamin. Drużyna Laurenta Blanca płynnie wymieniała piłkę w ataku pozycyjnym, ale nie stwarzała zagrożenia pod bramką Navasa. Mistrz Francji nie potrafił przyspieszyć, zaskoczyć, wyprowadzić kontry, rezerwowi Realu byli szybsi, bardziej zdeterminowani, groźniejsi. Całą tę krytykę można jednak unieważnić w środę na Santiago Bernabéu, pokazując szejkom z Kataru, że ich majątek jest wydawany z sensem.



Taki sam cel ma jednak drużyna Beniteza, którego praca wzbudza ambiwalentne uczucia. Real jest liderem w Hiszpanii, traci mało goli, ma dobrze zorganizowaną defensywę wspieraną przez odzyskanego z Porto Brazylijczyka Casimiro. Ale kibice z Bernabeu czekają na efektowne zwycięstwo nad innym potentatem, w tym sezonie "Królewscy" grali tylko z Atlético Madryt, remisując 1:1. W każdym innym klubie alibi dla nowego trenera mogłaby być plaga kontuzji. Ofensywne trio BBC właściwie nie istnieje: Bale, Benzema i Cristiano spotkali się ostatni raz na boisku miesiąc temu, przez 10 min w derbach Madrytu.

 

Przewidywalne składy:

 

Real Madryt: Keylor Navas - Danilo, Pepe, Raphael Varane, Marcelo - Casemiro, Toni Kroos, Luca Modric - Isco, Jese, Cristiano Ronaldo.

PSG: Kevin Trapp - Serge Aurier, Thiago Motta, Thiago Silva, Maxwell - Benjamin Stambouli, Blaise Matuidi, Marco Verratti - Angel Di Maria, Edinson Cavani, Zlatan Ibrahimovic.

 

Zobacz, jak się zmieniliśmy. Poznaj nowy Sport.pl