KSW 32. Pudzianowski - Graham. Skrót walki! Obejrzyj! Zobacz!

Mariusz Pudzianowski przegrał w drugiej rundzie przez TKO z Australijczykiem Peterem Grahamem. Mistrzowski pas w kategorii półśredniej obronił Borys Mańkowski.

Przymierzany do walki o mistrzowski pas KSW w wadze ciężkiej z Karolem Bedrofem, Mariusz Pudzianowski przed czasem przegrał z 40-letnim Peterem Grahamem. Pojedynek dla Polaka rozpoczął się nieźle. "Pudzian" przeważał i sprowadził rywala do parteru. Jednak tuż przed gongiem kończącym rundę z niewiadomych przyczyn przewrócił się na plecy i zainkasował potworny cios prosto w nos, po którym przez dłuższą chwilę dochodził do siebie. Ta akcja okazała się decydująca w końcowym rozrachunku. Graham, jak przystało na doświadczonego zawodnika MMA, na początku drugiej rundy ruszył w kierunku Pudzianowskiego i po niecałych dwóch minutach zakończył pojedynek zasypując go gradem ciosów.

Pudzianowski porażkę przyjął z pokorą i zapowiedział, że to nie koniec jego przygody z KSW. - Jeszcze Polska nie zginęła - powiedział po walce.

Dwa pasy dla Polaków

Borys Mańkowski obronił tytuł mistrza KSW w wadze półśredniej. Polak "udusił" Jessego Taylora już w pierwszej rundzie. Przed finałową akcją doszło jednak do małej kontrowersji. Mańkowski uderzył Taylora kolanem, gdy ten jeszcze był na kolanach. Anglik mocno odczuł cios, a Polak zainkasował karny punkt. Chwilę później było już po walce.

Udany rewanż na Goranie Reljiciu wziął Tomasz Narkun. Polak już w pierwszej rundzie znokautował rywala wyprowadzając skuteczną serię ciosów.

Z kolei Marcin Różalski zaliczył nieudany powrót do klatki. Popularny "polski barbarzyńca" był wyraźnie gorszy od Jamesa McSweeneya. Anglik już w pierwszej rundzie założył Różalskiemu skuteczną gilotynę.

Radwańska seksowna i roześmiana podczas WTA Finals [ZDJĘCIA]