Liga Europy. Legia Warszawa - Club Brugge. Stream online. Gdzie obejrzeć?

Mecz Legia Warszawa - Club Brugge rozpocznie się w czwartek o 21:05. Transmisja z tego meczu w Eurosport i TVP Regionalna. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE. Żaden legalny stream internetowy nie będzie dostępny.

Poprzednikowi Czerczesowa Henningowi Bergowi można zarzucać wiele - niezrozumiałe decyzje, uparte stawianie na tych samych graczy i schematy, jednak jedno Norwegowi trzeba oddać: nauczył grać Legię w Europie. Były trener warszawian potrafił w Lidze Europy wyciągnąć z drużyny maksimum i sprawić, że legioniści zwycięsko wychodzili z pojedynków z teoretycznie silniejszymi rywalami. Europejska Legia Berga była wyrachowana, cierpliwa, zdyscyplinowana taktycznie i zabójczo skuteczna. Norweg miał z Legią imponujący bilans 16 zwycięstw w 22 meczach w pucharach. Raz zremisował, przegrał pięciokrotnie.

 

W tym sezonie legioniści bezbłędnie przebrnęli przez eliminacje do rozgrywek grupowych, jednak dwa pierwsze spotkania tej fazy zakończyli bez punktów i bramek. Po porażkach na wyjeździe z FC Midtjylland (0:1) i u siebie z Napoli (0:2) warszawianie są pod ścianą. Sytuacja jest zła, ale przy Łazienkowskiej wciąż celem jest awans do 1/16 finału, a do tego trzeba pokonać Belgów, którzy też nie zdobyli jeszcze punktu.

 

Czy zatem w czwartek Legia Czerczesowa zagra tak jak z Cracovią - agresywnie i ofensywnie, dążąc do strzelania kolejnych goli (skończyło się 3:1), czy schowa się i będzie liczyć na kontry? - Przede wszystkim musimy popełnić mniej indywidualnych, niewymuszonych błędów. Jeśli zagramy tak jak w niedzielę, nie będziemy mieli czego szukać - mówi przed swoim debiutem z Legią w Europie Czerczesow. Po chwili jednak dodaje: - W meczu z Cracovią podobało mi się usposobienie moich piłkarzy do rywala, determinacja. A agresja? Jeśli będzie jej jeszcze więcej, może nam to tylko pomóc. Tak jak doping naszych kibiców. Gramy przed własną publicznością, a to zobowiązuje.

 

Rosjanin nie sprawia wrażenia osoby i trenera, który przy Łazienkowskiej, niezależnie od klasy rywala, czekałby na warunki, jakie zaproponuje przeciwnik. To Legia - szczególnie w meczach u siebie - ma zagrać tak, by to Belgowie zatańczyli w jej rytmie. - Chcę, by Legia grała nowoczesną, europejską piłkę - mówił na pierwszym spotkaniu z dziennikarzami Rosjanin. Przekaz jest jasny - zespół Czerczesowa ma wyraźnie odciąć się od tego, co prezentował - także w Europie - pod wodzą Berga. Skandynawski chłód i asekuranctwo ma zastąpić rozmach i rosyjska fantazja.



Niezależnie od pomysłów Rosjanina warszawian czeka ułatwione zadanie. Michel Preud'homme, trener gości, już zapowiedział, że w meczu z Legią szansę otrzymają zmiennicy. Club Brugge w weekend czeka prestiżowy mecz z Anderlechtem i na to spotkanie będzie oszczędzał siły swoich podstawowych graczy. Trzy tygodnie temu w Warszawie w takiej samej sytuacji było Napoli, które trzy dni po meczu z Legią grało z Milanem. Wtedy Berg tej szansy nie wykorzystał. Czy uda się Czerczesowowi?

 

 

Przewidywane składy:


Legia Warszawa: Kuciak - Bereszyński, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski - Pazdan, Jodłowiec - Guilherme, Furman, Triczkowski - Nikolić

 

Club Brugge: Bruzzese - De Fauw, Mechele, Duarte, Bolingoli - Diaby, Vanaken, Claudemir, Simons, Dierckx - Pereira

 

Transmisja z meczu Legia Warszawa - Club Brugge w Eurosport i TVP Regionalna. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE. Żaden legalny stream internetowy nie będzie dostępny.