Wielki sukces polskiego snookera, którym nie możemy się tak do końca podniecać


Albowiem wzdychanie do tego, który go odniósł jest jeszcze trochę nielegalne...



Wielki sukces polskiego snookera Snooker staje się naszym nowym sportem narodowym 15-letni Kacper Filipak okrzyknięty Messim i Lubańskim, pokonał aktualnego mistrza świata Johna Higginsa, a snooker stał się naszym nowym sportem narodowym We wtorek nastąpił wielki sukces polskiego snookera. Niestety nie możemy tak do końca się tym podniecać, ponieważ wzdychanie do tego, który go odniósł jest jeszcze trochę nielegalne... Możemy natomiast zupełnie legalnie wzdychać do jego partnera z drużyny Krzysztofa Wróbla, poprosić żeby magazynował nasze westchnienia i przekazał je Kacprowi Filipiakowi kiedy ten nieco podrośnie. Ale po kolei. Ze snookerem miałyśmy do tej pory niewiele wspólnego. Jednak musimy przyznać, że wizja sportu, który uprawia się w eleganckiej kamizelce i muszce jest dosyć podniecająca. Póki co, nasza znajomość snookerowych ciach nie wykroczyła nigdy poza Ronnie O'Sullivana, Marka Selby'ego oraz Judda Trumpa. Tymczasem gruchnęła wieść, iż snooker staje się naszym nowym sportem narodowym, po tym, jak piętnastoletni Kacper Filipak okrzyknięty już Messim, Lubańskim i Agnieszką Radwańską pokonał Johna Higginsa - aktualnego mistrza świata ze Szkocji. Niestety, jego bardziej doświadczony kolega z drużyny - Krzysztof Wróbel - nie dał sobie rady i Polska przegrała ze Szkocją 2:3.


Możemy natomiast zupełnie legalnie wzdychać do jego partnera z drużyny Krzysztofa Wróbla, poprosić żeby magazynował nasze westchnienia i przekazał je Kacprowi Filipiakowi kiedy ten nieco podrośnie. Ale po kolei. Ze snookerem mamy zazwyczaj tyle wspólnego co tata dilera z mercedesami, czyli nic, http://teksty.org/kazik,tata-dilera,tekst-piosenki chociaż musimy przyznać, że wizja sportu, który uprawia się w eleganckiej kamizelce i muszce jest dosyć podniecająca, jednakże nasza znajomość snookerowych ciach nie wykroczyła nigdy poza Ronnie O'Sullivana i Marka Selby'ego. No i Judda Trumpa oczywiście.

Czy Mark Selby jest najciachowszym snookerzystą?


Tymczasem gruchnęła wieść, iż snooker staje się nieledwie naszym nowym sportem narodowym, a to po tym, jak piętnastoletni Kacper Filipak okrzyknięty już Messim, Lubańskim i Agnieszką Radwańską polskiego tenisa pokonał Johnem Higginsa - aktualnego mistrza  świata ze Szkocji. Emocji było co niemiara, a nasi koledzy ze sportowych rdakcji o mały włos nie pokryli swojego stołu do piłkarzyków zielonym suknem i nie pourywali głów piłkarzykom by zrobić z nich bile. My w tym czasie powstrzymywałyśmy się by nie wzdychac nielegalnie do Kacpra, który jest przeuroczym chłopcem:

Kacper-Filipiak
fot. Krzysztof Świergiel Eurosport

Niestety, jego bardziej doświdczony kolega z drużyny - Krzysztof Wróbel - nie dał sobie rady i Polska przegrała ze Szkocją 2:3. No cóż, widocznie Szkocja okazała się trudniejszym przeciwnikiem od neidźwiedzia:


Krzysztof Wróbel

(fotografia pochodzi z witryny polskisnooker.pl)

 

Nie zmienia to faktu, że iskierka zostala rozniecona, i chyba zaczniemy się częściej pochylać nad snookerowym stołem, chociaż zupełnie nie rozumiemy o co chodzi z tymi frejmami i w ogóle - możecie nam jakoś szybko i bezbolesnie wytłumaczyć? Musimy też uczciwie przyznać, że pierwszą, która zaczęła nas namawiać do kibicowania naszym snookerzystom była marvandi. Dzięki kochana!

Judd Trump - niegrzeczny chłopiec snookera