Sport.pl

Sebastian, ty flirciarzu!

Przywołujemy cię do porządku!

Sebastian, ty flirciarzu! Przywołujemy cię do porządku! Przed GP Europy F1 na torze w Valencji uparta dziennikarka bardzo starała się wydobyć odpowiedź z Sebastiana Vettela. Tak się starała, aż go pocałowała! Dziewczyna siedzi sama w domu, patrzy i zazdrości, my siedzimy same w redakcji, patrzymy i zazdrościmy. Ale dobrze, już mówimy o co chodzi. Po niedzielnej paradzie kierowców tuż przed startem wyścigu w Walencji, Sebastiana Vettela dorwała reporterka jednej z hiszpańskich telewizji. Sebastian, wiadomo - miły chłopiec, odpowiadał grzecznie na standardowy zestaw pytań, choć widać było, że trochę mu się śpieszy, trochę już mu się nie chce wywiadów. I gdy był już jedną nogą w garażu, pani chwyciła go desperackim gestem za ramię by poprosić o jeszcze jedno pytanie. Jej nieustępliwość została sowicie wynagrodzona: Sebastian poprosił o całusa i dostał go! A nawet więcej niż jeden! No, ile tych pocałunków, prosił o jeden. Ale pani dziennikarce i tak trzeba pogratulować profesjonalizmu, bo po całym tym przedstawieniu nie straciła głowy i wznowiła pytanie o pitstopy. Trzeba jej było, Sebastianie, nie odpowiadać.

Dziewczyna siedzi sama w domu, patrzy i zazdrości, my siedzimy same w redakcji, patrzymy i zazdrościmy. Ale dobrze, już mówimy o co chodzi. Po niedzielnej paradzie kierowców tuż przed startem wyścigu w Walencji, Sebastiana Vettela dorwała reporterka jednej z hiszpańskich telewizji. Sebastian, wiadomo - miły chłopiec, odpowiadał grzecznie na standardowy zestaw pytań, choć widać było, że trochę mu się śpieszy, trochę już mu się nie chce wywiadów. I gdy był już jedną nogą w garażu, pani chwyciła go desperackim gestem za ramię by poprosić o jeszcze jedno pytanie. Jej nieustępliwość została sowicie wynagrodzona:

Nosz ile tych pocałunków, prosił o jeden. Ale pani dziennikarce i tak trzeba pogratulować profesjonalizmu, bo po całym performensie nie straciła głowy i wznowiła pytanie o pitstopy. Trzeba jej było, Sebastianie, nie odpowiadać. (Hehehe).

Więcej o: