Z archiwum H: wakacyjne wydanie specjalne

Z archiwum H: wakacyjne wydanie specjalne
Gdzie tylko nie spojrzymy czekoladowe tęczówki chowają się za markowymi ray-banami, nagie torsy odbijają promienie zachodzącego słońca, kolorowe kąpielówki tworzą ferie rajskich barw, a morska woda przyjemnie brutalnie obchodzi się z makijażem WAG. I może Sergio Ramos w tym roku nie niesie nam na tacy zimnego drinka, ale i tak jedyne co teraz wydobywa się z naszych otwartych z wrażenia ust to rozmarzone "me gusta".

*** Kiedy już jednak przywołałyśmy w naszej głowie obraz Sergio oddającego się szlachetnej czynności letniego wypoczynku, nie pozostaje nam nic innego jak kontynuować tą przyjemność, a także uaktualnić o tegoroczne atrakcje prosto z Fromentery. Mówiąc zaś tegoroczne atrakcje mamy na myśli atrakcje przez duże "A" i to "A" w kolorze wściekłego róż, atrakcje jak...mieniący się w słońcu tors, jak rozwiane morską bryzą włosy i wygląd greckiego boga, od którego wyróżniają go li jedynie grafitowe kąpielówki idealnie opinające pupę.

SErgio Ramos

sergio ramos

*** Kolejnym z Hiszpanów, który dzielnie walczy o tytuł "Wakacjowicza 2011" jest David Villa, który hiszpańskim i swoim (był tam również rok temu) zwyczajem wraz z całą uroczą rodzinką udał się na Ibizę. Tam też oddaje się prozaicznym jak na Króla Biczfejsów czynnościom jak budowanie zamków z piasku, gra w badmintona, pluskanie w wodzie, noszenie na barana swoich pociech oraz ostatnie, ale nie najmniej ważne - dbanie o utrzymywanie odpowiedniego stopnia "dżolerowatości" z odwróconą tył na przód czapką i cool okularami policjantkami.

David Villa na wakacjach z dziećmi

David Villa na wakacjach z dziećmi

David Villa na wakacjach z dziećmi

David Villa na wakacjach z dziećmi

David Villa na wakacjach z dziećmi

ekhm....nie wiedząc, jak skomentować zaistniałe na naszym ekranie piękno, oddajemy głos do studia...Halo..halo.. Leo?

Leo Messi

*** Nie wszyscy jednak mają ten luksus beztroski co David i Sergio, gdyż nawet w tą porę przyszło im ciężki pracować jak choćby Ikerowi. Bramkarz Realu Madryt pośród piasków Brazylii w pocie czoła haruje na popularność swojego profilu na facebooku realizując swoją pasję słitfociarstwa, ale i pozując do sesji okładkowej dla plotkarskiego magazyny !Hola!. Nie cieszcie się jednak zbytnio, we wszystkim tym dzielnie towarzyszy mu Sara, tym razem nawet nie zająkując się o pełne speszenia "Madre mia!".

Iker Casillas i Sara Carbonero

Iker Casillas

Iker Casillas i Sara Carbonero

Tak, oficjalnie zamierzamy udawać, że to coś błyszczącego, srebrnego na jednym z palców wypielęgnowanej dłoni Sary to tylko lokalna pamiątka pochodząca ze stojącego na promenadzie automatu z plastikową biżuterią za symboliczne jedno euro.

*** Z drugiego najpopularniejszej po kąpielach morskich sposobu spędzania czasu na wakacjach skorzystał Raul Albiol i zorganizował huczne weselisko. Piłkarz Królewskich po kilkuletnim okresie niekończącego się narzeczeństwa z Alicią Reig postanowił wreszcie zalegalizować swój związek. Wesele odbyło się w Valencii i Xabi był idealny wyglądało jak z obrazka. Choć nam mimo wszystko trochę przykro ze względu na Arbeloę, który pewnie tak jak my, żył dotychczas w przekonaniu, że jest jedyną właściwą drugą połówką Raula.

ślub raula albiola

ślub raula albiola

ślub raula albiola

*** Czymże są jednak te wszystkie wzruszające obrazki, zakrawające o artyzm babki z piasku i zapierające dech w piersiach klaty krajobrazy przy wakacjach naszej ostatniej pary, tak już wiecie o kogo nam chodzi, Pique i Shakiry? Najpopularniejsza hiszpańska para wydaje się bardziej zapracowana w swoich dyplomatycznych podróżach od księżnej Kate i księcia Williama - parę dni temu wspólnie odwiedzili Jerozolimę, gdzie nie odbyło się bez obowiązkowego zdjęcia z uściśnięciem dłoni prezydenta (Shakira) i pozowanie przy Ścianie Płaczu (Pique).

Gerard Pique i Shakira w Izraelu

Gerard Pique i Shakira w Izraelu

Gerard Pique i Shakira w Izraelu

Gerard Pique i Shakira w Izraelu

Gerard Pique i Shakira w Izraelu

Nie, nie pytajcie nas, dlaczego Shakira podczas tego spotkania wypowiedziała słowa "Chciałabym, żeby świat funkcjonował jak Barca", ale ładnie to brzmi.

 

Marina

 

PS. A absolutnie przegenialne, przesłodkie i przeurocze zdjęcie główne pochodzi z bloga Mandarnki, która pisze, że tego oto pluszowego Bojanka uszyła sama, w geście przebłagalnym by nie odchodził do Romy. Trochę nie możemy w to uwierzyć, ale i tak robimy "Awwwww".