Thierry, słońce, nie wciśniesz się w ten kombinezon

Kolejna odsłona cyklu "wszyscy chcą mieć zdjęcie z Sebastianem Vettelem".

Vettel na treningu u Henry'ego Kolejna odsłona cyklu "wszyscy chcą mieć zdjęcie z Sebastianem Vettelem" Sebstian Vettel wziął udział w maratonie wyścigowym w USA. Dzień po zawodach udał się na trening drużyny New York Red Bull, w której obecnie gra Thierry Henry Kolejna odsłona cyklu "wszyscy chcą mieć zdjęcie z Sebastianem Vettelem". Choć w tym przypadku można mieć wątpliwość, kto z kim robi tu sobie zdjęcie, albowiem to kierowca, korzystając z obecności za wielką wodą, wpadł z wizytą na trening drużyny New York Red Bull, w której obecnie gra Thierry Henry. Vettel na boisko zawitał dzień po niedzielnym maratonie wyścigowym, ale mimo to wziął udział w całym treningu - od truchtu po gierki w grupach, a nawet wypróbował swoich sił w stałych fragmentach gry. - Robię to po raz pierwszy, ciężko było mi się czegoś spodziewać. To wielka przyjemność móc podejrzeć, jak oni poruszają się na boisku, jak kontrolują piłkę - wyznał Sebastian w rozmowie z lokalnymi mediami. Mamy nadzieję, że nauka nie pójdzie w las.

Choć w tym przypadku można mieć wątpliwość kto z kim robi tu sobie zdjęcie, bowiem to kierowca, korzystając z bytności za wielką wodą, wpadł z wizytą na trening drużyny New York Red Bull (i wszystko jasne), w której obecnie gra Thierry Henry.

Vettel na boisko zawitał nazajutrz po niedzielnym maratonie wyścigowym, ale mimo to wziął udział w całym treningu - do truchtu po gierki w grupach, a nawet wypróbował swoich sił w stałych fragmentach gry.

- Robię to po raz pierwszy, ciężko było mi się czegoś spodziewać. To wielka przyjemność móc podejrzeć jak oni poruszają się na boisku, jak kontrolują piłkę - wyznał Sebastian w rozmowie z lokalnymi mediami.

Mamy nadzieję, że nauka nie pójdzie w las.

ruby blue