Zdjęcia dnia: piękności w czerni i bieli

Z zachwycającym Fernando na czele.

Może on i nie umie się uśmiechać, ale za to nie-uśmiechać się umie bardzo pięknie. Zachwycone jego obliczem, jego delikatnym przygryzaniem wargi i intensywnym spojrzeniem postanowiłyśmy cały dzisiejszy przegląd Waszych zdjęć ułożyć w kluczu czarno-białych piękności.

Fernando pochodzi ze zbiorów czarnejaury. W kolekcji madlene z kolei znalazłyśmy utrzymanego w podobnym tonie Estebana Granero - może nieco bardziej roztargnionego, lekko melancholijnego, ale bardzo, bardzo apetycznego...

Esteban Granero

Zupełnie roztargniony nie jest natomiast Mario Goetze, który mierzy do nas z pistoletu spośród zdjęć lys. O dziwo, jakoś zupełnie nie czujemy lęku, raczej emocje innego rodzaju...

Mario GOetze

Nie może też zabraknąć Davida Villi, który tym razem wyjątkowo zdecydował się na jakąś inną niż swoja ulubiona ekspresję mimiczną - zdjęcie pochodzi od kulki_93:

David Villa

Joanne_zz, naczelna fanka Manu w naszym kraju ma dla nas... no właśnie Manu, w aż czterech odsłonach:

Manuel Neuer

I skoro już jesteśmy przy Niemcach, to od Joanne_zz dostaniemy w bonusie zadowoloną z siebie klatę Ozila:

Mesut Ozil

Nie można też wyobrazić sobie porządnego zestawienia czarno-białych zdjęć bez obecności Pana Idealnego, a obecność tę sponsoruje bakłażan...

Xabi Alonso

...towarzystwa dotrzyma mu zaś kolega z klubu, który wyszedł na tym zdjęciu po prostu przesłodko...

Kaka

No to na zakończenie - dumny i zadziorny Fabregas, pochodzący od madlene.

Cesc Fabregas

Macie/znacie/lubicie jeszcze jakieś czarno-białe zdjęcia Ciach? Linkujcie w komentarzach.