Sport.pl

Z archiwum H: słitfociarstwo, modowe wpadki i kręcenie bioderkami

Czyli zgrupowanie przed meczami z USA i Wenezuelą rozpoczęło się na dobre, a nasze hiszpańskie byczki zdają się być w szczytowej formie.

*** Czymże jest Tydzień Mody w Paryżu przy zgrupowaniu hiszpańskiej reprezentacji w Las Rozas? Czym oświetlony światłami reflektorów wybieg przy asfalcie legendarnego tamtejszego parkingu? Niczym, kochane, niczym, co dobitnie znowu ukazują nam nasi chłopcy przy okazji swojego gromadnego spotkania przed meczem z USA i prezentacją swoich starannie zaplanowanych na tą okazję image'ów:

- Fernando Torres w tej szarej wyciągniętej koszulko-bluzie z kapturem i torbą A4 przewieszoną przez ramię przypomina nam sierotę studenta pędzącego na zajęcia albo młodocianego informatyka polującego na nasz komputer. Ale przynajmniej rozkosznie się uśmiecha, jakby tam w oddali biegł już w jego stronę w zwolnionym tempie, z rozpostartymi ramionami Sergio.

Fernando Torres

- Xabi, jak to Xabi - postawił na klasykę gatunku i tak, nawet w zwykłym białym t-shircie i jeansach, nawet jeśli jego nieocenione ray-bany wyjątkowo dostały urlop wciąż jest boleśnie perfekcyjny,

Xabi Alonso

-  Villa wystąpił w urokliwych chłopięcych bermudach eksponując swoje zgrabne łydki, a Llorente wciąż nie roztsaje się ze swoją ukochaną skórzaną kurtką.

David  i Fernando Llorente

- Sergio miał przy sobie swoją wierną przyjaciółkę - torebkę Luisa Vuittona i koszulką, na której założenie mógł pozwolić sobie tylko on.

SErgio Ramos

- Uroda liliowej koszuli Pepe Reiny jest dosyć dyskusyjny, ale jego słynna firmowa torba i okulary są w stanie nam to wynagrodzić.

Pepe Reina

- i powiedzcie nam jak dobrze jest widzieć wreszcie Davida Silvę, gdzieś pomijanego przy całym Barcelońsko-Królewskich zamieszaniu, który jakby chcąc przypomnieć nam o swoim istnieniu wyjątkowo korzystnie prezentuje się w niebieskiej koszulce.

David Silva

***  Oczywiście torebki i liliowe koszule to nie wszystko, a prawdziwy lans na zgrupowaniu La Roji sięga znacznie poza modowe tematy - żaden z Hiszpanów nie przepuścił by takiej okazji by dać upust swojemu nałogowi, jakim jest słitfociarstwo i najprawdopodobniej jedynym człowiekiem, który nie przywiózł tam ze sobą cyfrówki jest Vicente del Bosque, choć pewności nie mamy, bo pod wąsem nie sprawdzałyśmy.

I tak wśród facebookowo-twitterowych wymiataczy prym wiedzie Iker Casillas, który najpierw podczas lotu wykorzystał Fernando Hierro do foci "takie tam z ośmiogodzinnego lotu do USA"

FErnando Hierro

..a potem wygryzł Raula Albiola z tradycyjnej fotki czterech królewskich muszkieterów (czy trzymanie się za kolano powinnyśmy zaliczyć jako nowy trend w pozowaniu?)

Raul Albbiol

..by wreszcie przejść do wielkiego finału, jakim jest połączenie w jednym zdjęciu dwóch wielkich klasyków - foci z rąsi i foci z autokaru. (patrzcie jak Xabi jest fajny nawet z połową twarzy zasłoniętą przez padające słońce)

Iker  i Xabi ALonso

W między czasie Joan Capdevillla zaćwierkał przy okazji zdjęcia z Santi Cazorlą, którego pokerfejs przeraża nawet nas same..

Joan Capdevilla i Santi Cazorla

..a David Villa na swoim facebooku pochwalił się uroczym zdjęciem z hiszpańską aktorką Blancą Suarez, z którą wspólnie współpracuje z Adidasem..

David Villa

*** Współpraca Casillasa z marką Philips, której niegdyś został twarzą doczekała się kolejnego pięknego rozdziału. Choć właściwie to piękniejszy od całego rozdziału jest nasz Iker, który w czterdziestu-trzy sekundowym filmiku, tylko zwyczajnie siedząc przy zwyczajnym biurku w zwyczajnej białej koszuli i zwyczajnie bawiąc się wszystkim co ma pod ręką od długopisu po zdjęcia zawarł tylko nadzwyczajnego uroku, słodkiej niezgrabności że nawet gdyby mówił o plastrach AIKIDO zaraz popędziłybyśmy do sklepu, by je kupić.

*** Wspaniała przygoda piłkarzy z teledyskiem do piosenki "Dame Vida" wciąż trwa. i choć jeszcze oficjalnie nie zagościła na youtube'ie, to doczekałyśmy się kolejny, po przerażonym trzymaniem gitary Villi, przeciekami fragmentów teledysku z grającym w koszykówkę Pepe Reiną i wystukującym rytm na bębenkach Dani Alvesem, które sprawiają, że już nie możemy doczekać się premiery, nawet jeżeli ten ostatni, klaszczący w dłonie i kręcący bioderkami, wydający z siebie "Achh...Achhh" wprawia nam w lekką konsternację zmieszaną z podziwem.

Przy tym całym epickim performance Reiny nie zapomniałyśmy jednak o Sergio, który mimo, że nie wiedzieć czemu nie pojawił się w zapowiedzi, również będzie miał swój udział w tym przedsięwzięciu, co mamy udowodnione na zdjęciach i gifach..

sergio ramos

SErgio Ramos

*** Pamiętacie jeszcze nasze zawodzenie nad nieobecnością Messilli podczas finału LM?Jak z przerażeniem ściskającym gardło spekulowałyśmy na temat cichych dni i chwilowej separacji? Jak obiecywałyśmy podwójną czujność w wychwytywaniu każdego przypadkowego dotyku na linii David-Leo podczas celebracji tytułu w Barcelonie? No to patrzcie na to, co odebrało nam oddech i sprawiło, że zaczęłyśmy zastanawiać się nad nowym wyrazem emocji, gdyż żadne "A" i "W" pisane przez X ilość linijek nie oddadzą naszego wzruszenia jakie teraz czujemy i rozkosznego, bezwarunkowego uczucia płynącego z tego gifa:

FC Barcelona świętuje zwycięstwo

 


Jeśli za tydzień nie pojawi się "Z archiwum H" to wiedzcie, że to dlatego, iż redaktorka Marina, nie zdążyła jeszcze osuszyć swojej klawiatury z łez wzruszenia, jakie obecnie wylewa w hektolitrach i nadal siedzi wpatrzona w ten obrazek, kręcąc się na krześle i z przechyloną głową wydając z siebie dźwięki typu "Ojoj"

 

Marina

Więcej o: