Sport.pl

Nikt nie upija się tak rozkosznie jak Jenson Button

Wielki powrót chwiejnego kroku i malutkich, czerwonych oczek.

Pamiętacie jeszcze jak w listopadzie ubiegłego roku w wielkiej wesołości zaprezentowałyśmy Wam to zdjęcie:

I zamiast popaść w moralizatorski ton i wzywać autorytetów chciałyśmy poić rosołem i rozpłynęłyśmy się całkowicie nad malutkimi oczętami, rozanieleniem na twarzy sugerującym, że Jens w nocnym klubie spotkał właśnie jednorożca?

Dziś scenariusz się powtórzy za sprawą archiwalnych zdjęć z imprezy w londyńskim klubie z 2008 roku (jak on się nic nie zmienia!). Okazuje się jednak, że w stanie upojenia alkoholowego Jens potrafi nie tylko słodko wyglądać. W repertuarze ma również "robienie Vettela":

Oraz nieudolne przymiarki do zatańczenie Krakowiaka:

(Kto nigdy nie tańczył Krakowiaka nocą na ulicach swojego miasta, niech pierwszy rzuci kamieniem).

No i się sentymentalnie zrobiło. Bo teraz co?

No żebyś jessybondgirl nie spadła z łódki w tym szaleństwie.

ruby blue

Za zdjęcia dziękujemy serdecznie Stęsknionej.

Więcej o: