Iker Casillas ma urodziny. A poza tym szaleje na facebooku

A my mając wciąż świeżo w pamięci frytkowy wyczyn innego piłkarza Królewskich wraz ze swoim poczuciem estetyki drżymy ze strachu.

Iker Casillas ma urodziny! W ramach urodzinowego prezentu dla fanek Iker uruchomił swój profil na Facebooku Iker Casillas ma urodziny! Pora życzyć mu, aby był zawsze tak samo boski, piękny i ogolony jak teraz. I żeby jego konto na Facebooku zawsze prosperowało dobrze. Trzydzieste urodziny to nie przelewki, musimy się więc dobrze zastanowić, czego by tu życzyć naszemu bramkarzowi, i żeby uniknąć wszelkich, mało wybrednych aluzji w stylu "dużo pizzy", albo "żeby Sergio Ramos nigdy nie spytał czy może potrzymać twoje nowonarodzone dziecko". Poprzestaniemy zatem chyba na standardach, życząc, aby nasz boski Iker był zawsze tak samo boski, cudowny, piękny i (nie)ogolony jak teraz. I żeby jego konto na Facebooku zawsze prosperowało dobrze. A skoro już się rzekło o koncie na Facebooku... ...na razie nic nie zapowiada fotograficznej tragedii. Liczba wygimnastykowanych w operowaniu cyfrówką rąsi, czy ofiar w czerwonookich ludziach wynosi okrągłe zero. Nigdzie nie widzimy również wyciągniętych wysoko w górę kciuków ani wycelowanych w środek obiektywów wyuzdanych dzióbków. To jednak nie oznacza, że nie jest ciekawie i zabawnie. Ani, co najważniejsze, słitaśnie. Słitaśnie jest i to przez duże "S" i z wielką kropką nad "i". Wystarczy tylko spojrzeć na pierwszą, debiutancką focię dodaną na samą oficjalną inaugurację konta, która już zapowiada podniosłość rzeczy, jakie będą się dziać na jego łamach. Iker entuzjastycznie obejmujący ramieniem samego Jose Mourinho w towarzystwie swojej niecodziennie gładko zaczesanej srebrzystej grzywki i lekko speszonym uśmiechu-linijce, który zdaje się mówić "nie, nie, Iker naprawdę, nie wyglądam dzisiaj za dobrze." Po zdjęciu z Absolutem Hiszpan przeszedł jednak do bardziej tradycyjnych form słiitfociarstwa i uraczył nas jednym z nieśmiertelnych klasyków gatunku w wykonaniu piłkarzy - focią z autokaru. W rolę ofiary zaciągniętej przez obiektyw aparatu wcielił się Crisitano, choć jak na nasz gust nie wydaje się zbytnio umęczony kwestią pozowania.

Ale najpierw życzenia. Trzydzieste urodziny to nie przelewki, musimy się więc dobrze zastanowić, czego by tu życzyć naszemu bramkarzowi, i żeby uniknąć wszelkich, mało wybrednych aluzji w stylu "dużo pizzy", albo "żeby Sergio Ramos nigdy nie spytał czy może potrzymać Twoje nowonarodzone dziecko". Poprzestaniemy zatem chyba na standardach, życząc, aby nasz boski Iker był zawsze tak samo boski, cudowny, piękny i (nie)ogolony jak teraz. I żeby jego konto na facebooku zawsze prosperowało dobrze. A skoro już się rzekło o koncie na facbooku...

...na razie nic nie zapowiada fotograficznej tragedii. Liczba wygimnastykowanych w operowaniu cyfrówką rąsi, czy ofiar w czerwonookich ludziach wynosi okrągłe zero. Nigdzie nie widzimy również wyciągniętych wysoko w górę kciuków ani wycelowanych w środek obiektywów wyuzdanych dzióbków. To jednak nie oznacza, że nie jest ciekawie i zabawnie. Ani, co najważniejsze, słitaśnie.

Słitaśnie jest i to przez duże "S" i z wielką kropką nad "i". Wystarczy tylko spojrzeć na pierwszą, debiutancką focię dodaną na samą oficjalną inaugurację konta, która już zapowiada podniosłość rzeczy, jakie będą się dziać na jego łamach. Iker entuzjastycznie obejmujący ramieniem samego Jose Mourinho w towarzystwie swojej niecodziennie gładko zaczesanej srebrzystej grzywki i lekko speszonym uśmiechu-linijce, który zdaje się mówić  "nie, nie, Iker naprawdę, nie wyglądam dzisiaj za dobrze "

Iker Casillas i Jose Mourinho

Po zdjęciu z Absolutem Hiszpan przeszedł jednak do bardziej tradycyjnych form słiitfociarstwa i uraczył nas jednym z nieśmiertelnych klasyków gatunku w wykonaniu piłkarzy - focią z autokaru. W rolę ofiary zaciągniętej przez obiektyw aparatu wcielił się Crisitano, choć jak na nasz gust nie wydaje się zbytnio umęczony kwestią pozowania. I naprawdę chcemy docenić artystyczną duszę ów fotografii, ale obecnie wszystko w nas krzyczy "Ręka Cristiano! Ręka Cristiano! Gdzie on ją trzyma? O Boże! Czy to udo Ikera?!"

Iker Casillas i Cristiano Ronaldo

Nie, nie, zaraz czy wy widzicie po prawej to co my? Czy to może być prawda? Czy to jest jakby jedna czwarta wyciągniętego w górę kciuka?

Ktoś jednak wspominał o klasyce gatunku? No to patrzcie na to. Wszak konto piłkarza na facebooku bez fotki z obiadu jest jak biodra Xabiego bez jego rąk na nich. Zwyczajnie niekompletne.



Iker Casillas

Poza jednak wszystkimi tymi oczywistymi funkcjami nowo otwarty profil Casillasa na facebooku również łagodzi obyczaje, zakopuje topory wojenne, godzi zwaśnione rody i promuje miłość,braterstwo ponad podziałami - najświeższym zdjęciem jakie umieścił jest zdjęcie z "mi buen amigo" Davidem Villą, co uważamy za szalenie urocze, nawet jeśli od bliższego uścisku dzieli ich aż jeden pan w okularach.

Iker Casillas, David Villa

 

Marina