Łukasz Żygadło mistrzem Włoch

I już wkrótce - pierwszym rozgrywającym polskiej reprezentacji.

Łukasz Żygadło mistrzem Włoch Polski siatkarz z sukcesami w lidze włoskiej Trentino Volley po raz trzeci zapewniło sobie mistrzostwo Włoch. Łukasz Żygadło, który w zespole występuje od 2008 r. smak złota mógł poznać po raz pierwszy Trentino Volley niedzielnym zwycięstwem nad Cuneo 3:0, zapewniło sobie trzecie w historii mistrzostwo kraju. Łukasz Żygadło, który w zespole występuje od 2008 roku smak złota mógł poznać po raz pierwszy. Do tej pory mógł cieszyć się z dwóch tytułów wicemistrzowskich i tryumfów w europejskich pucharach. Opromieniony blaskiem zwycięzcy, będzie mógł wreszcie dołączyć do reszty kadrowiczów, którzy już od 5 maja przygotowują się intensywnie do zbliżających się wielkimi krokami rozgrywek Ligi Światowej. Jak pamiętamy, za kadencji Castellaniego przygoda Żygadły z kadrą zakończyła się w atmosferze skandalu, ale nowy trener nie dość, że nie widzi żadnego problemu z powrotem siatkarza do reprezentacji to jeszcze, według doniesień Przeglądu Sportowego, widzi go w roli pierwszego rozgrywającego. Przynajmniej do powrotu Pawła Zagumnego.

Ale po kolei. Niedzielnym zwycięstwem nad Cuneo 3:0, Trentino Volley zapewniło sobie trzecie w historii mistrzostwo kraju. Łukasz, który w zespole występuje od 2008 roku smak złota mógł poznać po raz pierwszy. Do tej pory mógł cieszyć się z dwóch tytułów wicemistrzowskich i tryumfów w europejskich pucharach.

Opromieniony blaskiem zwycięzcy, będzie mógł wreszcie dołączyć do reszty kadrowiczów, którzy już od 5 maja przygotowują się intensywnie do zbliżających się wielkimi krokami rozgrywek Ligi Światowej. Jak pamiętamy, za kadencji Castellaniego przygoda Żygadły z kadrą zakończyła się w atmosferze skandalu, ale nowy trener nie dość, że nie widzi żadnego problemu z powrotem siatkarza do reprezentacji...

- To było przed rokiem i był to problem między Łukaszem a Castellaniem. Mnie tu wtedy nie było. Między nami wszystko jest w porządku - zapewnił.

To jeszcze, według doniesień Przeglądu Sportowego, widzi go w roli pierwszego rozgrywającego. Przynajmniej do powrotu Pawła Zagumnego.

Jak Wam widzi się takie rozwiązanie? Przypomnijmy, że w obwodzie pozostają jeszcze Paweł i Woicki i najmniej doświadczony w towarzystwie Fabian Drzyzga.

P.S. Skoro już o Fabianie mowa, wybaczcie (bo to w końcu tekst o Łukaszu jest), ale nie możemy nie podzielić się zdjęciem nadesłanym przez dalczynę zachwyconą blizną młodego rozgrywającego:

M-hm.