Tak dobrze Witalij Pietrow jeszcze nie wyglądał

Stwierdzenie to pada z ust osoby, która od kilku dni szykowała się do tekstu pod tytułem "Poznajcie formułową antygwiazdę modelingu".

Z tą antygwiazdą to może lekka przesada, ale fakt faktem, nasz Witek nie miał do tej pory szczęścia do sesji zdjęciowych. Już mniejsza o siejące zgrozę słynne ogrodniczki...

Bo nawet Król Jenson zaliczał w przeszłości takie spektakularne wpadki. W sesjach Pietrowa, które widziałyśmy zawsze coś było nie tak. Weźmy całkiem świeży przykład:

Niby bardziej profesjonalnie, niby normalny ubiór, ale jednak, coś tu zgrzyta. A przecież nieoczywista uroda i tajemnicze/seryjnego mordercy spojrzenie stwarzają, wydawać by się mogło, idealne warunki na sukces w modelingu. I gdy już miałyśmy się ze smutnym westchnieniem poddać, nadeszło wybawienie:

Skończymy tak jak zaczęłyśmy: tak dobrze Witalij Pietrow jeszcze nie wyglądał. Zgodzicie się z nami?