Takiego Grześka Łomacza (naprawdę) nie znacie

Jeśli w tamtym tygodniu rozbierałyśmy rozgrywającego na czynniki pierwsze, to dziś nastąpi rozbiórka do atomów.

Przyznamy szczerze, że kiedy zapoznawałyśmy się z materiałem nadesłanym przez basię89, nasze twarze obiegał pąsowy rumieniec na zmianę z szerokim uśmiechem. Czując się jak rasowe podglądaczki, rozglądałyśmy się nerwowo po pokoju upewniając się czy aby nikt nie patrzy. Wszystko dlatego, że filmiki ukazują Grześka z bardzo prywatnej strony, która stanowczo skłania nas do przetasowań w rankingu ulubionych polskich siatkarzy.

No ale dobrze, skończmy już z tymi wstępami. Proszę bardzo, z grubej rury:


Grechou the best poslkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa przez samikamea

No i jeszcze piłka ręczna do tego!

Przed włączeniem "play" w drugim filmiku przeżegnałyśmy się trzy razy oraz odpukałyśmy wszystkie niemalowane drewna w okolicy w związku z wymownym jego tytułem "grechou drunk kaput". Nasze obawy okazały się zupełnie bezpodstawne.

(Prawie jak Mesut w wuwuzele.) Ciacha verliebt kaput.