Niech Was nie zwiedzie ta sroga mina...

Bo Novak Djokovic tak naprawdę chce nas zaprosić w swe rodzinne progi. Owszem, skorzystamy.

Serbski tenisista przebywa obecnie w swoim rodzinnym Belgradzie, gdzie rozgrywany jest turniej ATP, a w wyrażeniu "gra u siebie" nie ma ani cienia przesady jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę fakt, że właścicielami obiektu, na którym trwa impreza jest familia Djokoviców, a on sam wykupił pięcioletnią licencję na organizowanie tam zawodów najwyższej rangi.

Wizyta w Belgradzie nie mogła obyć się bez rodzinnej fotki (z cyklu: znajdź Novaka):

Rodzina Djokovic

 

Spacerów (prawie) incognito po mieście...

Novak Djoković

Zakupu pamiątkowej kapusty na targu...

Novak Djoković

Oraz podpatrzonej u najlepszych kradzieży przypadkiem napotkanego dziecka:

Novak Djoković

Jak zawsze w tego typu evenatch nie mogło zabraknąć wizyty w szkole. Okej. Ale czy naprawdę musieli posadzić Novaka obok najładniejszej dziewczyny w klasie?

Na koniec tego obfitującego we wrażenia dnia, Djoko zawitał również na boisko piłkarskie:

Wiesz Novak, w Polsce mamy taki żart, "uważaj, bo cię Smuda jeszcze weźmie", nie szarżuj tam może za bardzo, co?

ruby blue

Podziękowania za cynk kierujemy w stronę efelidki, a więcej zdjęć znaleźć możecie na oficjalnej stronie Djokovica.