Sport.pl

Formułowy pojedynek na norweski sweter

No to się jeszcze trochę rozgrzejmy przed początkiem rywalizacji na torze. 

Swetry na torze Formułowy pojedynek na norweski sweter. Jak się okazuje, nie tylko Jenson Button ma patent na piękny wygląd w norweskim swetrze. Jaime Alguersuari też umie się w nim pokazać. No to się jeszcze trochę rozgrzejmy przed początkiem rywalizacji na torze. W narożniku niebieskim zdjęcie, które na portalu Ciacha.net zyskało już sobie status niemal kultowego. Szeroki uśmiech, rozwiane włosy, cudowny odcień błękitu morza w tle idealnie komponujący się z niebieskim elementem wzorku swetra. W opinii wielu, najlepsze zdjęcie w historii Jensona Buttona. W narożniku czerwonym nasze najnowsze znalezisko, w swetrze może i nieco mniej norweskim, ale wystarczającym by od razu pognać nasze skojarzenia w stronę Jensa nad morzem. W scenerii zdecydowanie mniej pięknej, z dziwnymi rekwizytami pod pachą, już jest, już wychodzi, Jaimeee Alguerusuuariiii! Runda 1, sweter: obie strony postawiły na kolorystykę dobrze dopasowaną do typu urody. Remis. Runda 2, otoczenie: pojedynek bez historii, punkt dla Jensa. Runda 3, włosy: remis. Runda 4, uśmiech: remis. Runda 5, oczy: nawet gdyby Button nie zasłaniał ich okularami, w starciu z Jaime (tak jak i nikt nie zresztą), nie miałby żadnych szans. Punkt dla Algursuari'ego. W naszym pojedynku na norweski sweter pada zatem remis (choć po pierwszym obejrzeniu kandydatur krzyczałyśmy z trybun "Jen-son! Jen-son!").

W narożniku niebieskim zdjęcie, które na portalu Ciacha.net zyskało już sobie status niemal kultowego. Szeroki uśmiech, rozwiane włosy, cudowny odcień błękitu morza w tle idealnie komponujący się z niebieskim elementem wzorku swetra. W opinii wielu, najlepsze zdjęcie w historii Jensona Buttona:

 

W narożniku czerwonym nasze najnowsze znalezisko, w swetrze może i nieco mniej norweskim, ale wystarczającym by od razu pognać nasze skojarzenia w stronę Jensa nad morzem. W scenerii zdecydowanie mniej pięknej, z dziwnymi rekwizytami pod pachą, już jest, już wychodzi, Jaimeee Algueruuuariiii!

 

Runda 1, sweter: obie strony postawiły na kolorystykę dobrze dopasowaną do typu urody. Remis.

Runda 2, otoczenie: pojedynek bez historii, punkt dla Jensa.

Runda 3, włosy: remis

Runda 4, uśmiech: remis

Runda 5, oczy: nawet gdyby Button nie zasłaniał ich okularami, w starciu z Jaime (tak jak i nikt nie zresztą), nie miałby żadnych szans. Punkt dla Algursuari'ego.

W naszym pojedynku na norweski sweter pada zatem remis (choć po pierwszym obejrzeniu kandydatur krzyczałyśmy z trybun "Jen-son! Jen-son!). A Wam, który z panów w norweskim wydaniu bardziej przypada do gustu?

ruby blue

Więcej o: