Sport.pl

Ale za to szczypiorniści radę dali

I to jak!


Szczypiorniści dali z siebie wszystko Nasze ciacha w pięknym stylu pokonały drużynę Słowenii Jak tlenu potrzebowali chłopcy Wenty zwycięstwa, ładnego meczu i efektownej przewagi bramkowej nad rywalem przy końcowym gwizdku. I udało się! Słowenia pokonana Jak tlenu potrzebowali chłopcy Wenty zwycięstwa, ładnego meczu i efektownej przewagi bramkowej nad rywalem przy końcowym gwizdku. Cel udało się osiągnąć wreszcie w sobotnim spotkaniu rewanżowym ze Słowenią. Choć lęków i emocji i tak było sporo - oscylujący cały czas wokół remisu wynik dopiero w końcowych partiach meczu rozstrzygnął się wyraźnie na korzyść naszych. - Po dobrym meczu w Słowenii byliśmy pewni, że w rewanżu zwyciężymy. Byliśmy gotowi na trudne spotkanie, ale ja byłem przekonany, że Słoweńcy w pewnym momencie pękną - powiedział po meczu Grzegorz Tkaczyk. Ach, jak cudownie było znowu zobaczyć w akcji i stracić głowę dla Krzyśka Lijewskiego... Podziwiać piorunujące rzuty Grześka Tkaczyka... Poddać się meczowym refleksjom z Bartkiem Tomczakiem... Już teraz ogarnia nas smutek na myśl o tym, że kolejne spotkanie z polską reprezentacją dopiero w czerwcu.

Jak tlenu potrzebowali chłopcy Wenty zwycięstwa, ładnego meczu i efektownej przewagi bramkowej nad rywalem przy końcowym gwizdku. Cel udało się osiągnąć wreszcie w sobotnim spotkaniu rewanżowym ze Słowenią. Choć lęków i emocji i tak było sporo - oscylujący cały czas wokół remisu dopiero w końcowych partiach meczu rozstrzygnął się wyraźnie na korzyść naszych.

- Po dobrym mecze w Słowenii byliśmy pewni, że w rewanżu zwyciężymy. Byliśmy gotowi na trudne spotkanie, ale ja byłem przekonany, że Słoweńcy w pewnym momencie pękną - powiedział po meczu Grzegorz Tkaczyk.

Ach, jak cudownie było znowu zobaczyć w akcji i stracić głowę dla Krzyśka Lijewskiego...

 

Podziwiać piorunujące rzuty Grześka Tkaczyka...

 

Poddać się meczowym refleksjom z Bartkiem Tomczakiem...

 

Na przykład na temat tego, czy nam się tylko wydaję, czy Marcin Lijewski idzie w bródkę i co o tym wszystkim sądzić...

 

 

Już teraz ogarnia nas smutek na myśl o tym, że kolejne spotkanie z polską reprezentacją dopiero w czerwcu. Więc będziemy już kończyć. Niech Marcin Lijewski zostanie z Wami.

ruby blue

A za cudne zdjęcia z meczu dziękujemy bardzo bardzo paniom Oczeczek i Kuraś.

Więcej o: