OMG. Jenson Button! Buttmilton!

Jeśli istnieje dawka piękna niebezpieczna dla ludzkiej percepcji, to chyba właśnie się o nią ocieramy. Wchodzicie na własną odpowiedzialność.


Jenson Button! Buttmilton! Istnieje dawka piękna niebezpieczna dla ludzkiej percepcji? Istnieje dawka piękna niebezpieczna dla ludzkiej percepcji? O zagrożeniu dla zdrowia można mówić w przypadku oglądania Jensona Buttona pod prysznicem... Wydaje nam się, że o zagrożeniu dla zdrowia można mówić w przypadku doświadczenia widoku Jensona Buttona pod prysznicem. Czy wyobrażacie sobie? Ale dobrze, spokojnie, od początku. Pamiętacie jeszcze tę niepozorną reklamę szamponu przeciwłupieżowego z francuskim dubbingiem i Jensem w roli głównej? Okazuje się, że istnieje materiał filmowy, na którym zostały uwiecznione przygotowania do kręcenia spotu, a w nim Jenson Button między innymi bierze prysznic, a także nie szczędzi promienistych uśmiechów, roztaczając wokół siebie wprost niebiańska aurę. Mimo przekonania: tak, od takiego widoku może rozboleć serce, nie chciałybyście, żeby takie obrazy objąć zakazem rozpowszechniania. Dlatego nie przekazujcie informacji służbom porządkowym...

Ale dobrze, spokojnie, od początku. Pamiętacie jeszcze tę niepozorną reklamę szamponu przeciwłupieżowego z francuskim dubbingiem i Jensem w roli głównej? Dziś, za sprawą margof1 oraz Zet, mamy dla Was absolutnie już nie tak niepozorny making - off tego spotu zawierający sporo ujęć nagusieńkiego Jensona pod prysznicem. A my naiwne apelowałyśmy o spokój:

Tak, to naprawdę się przed chwilą wydarzyło:

 

I bynajmniej nie jest to koniec McLarenowskich atrakcji na dziś. Drugi filmik, nadesłany również przez wymienione wyżej panie, to kolejny materiał zakulisowy, tym razem z sesji dla Hugo Bossa, którą już zdążyłyśmy się nie raz zachwycić.

Tak, właśnie w tym momencie zachłysnęłyśmy się przy próbie wyartykułowania jakiegokolwiek dźwięku:

 

Moment ten uchwyciła i na swoim blogu (który przy okazji polecamy Waszej uwadze) zamieściła wciąż ta sama margof1, a bezpośrednio nadesłała nam go Zet (której zawdzięczamy również zdjęcie główne).

A jeśli ciągle mało Wam piękna Buttona, zajrzyjcie koniecznie do naszej galerii, gdzie znajdzie się również niespodzianka dla fanek Lewisa. Enjoy!

ruby blue