Sport.pl

Pamiętacie jeszcze te odległe czasy gdy zachwycałyśmy się zjawiskowym pięknem Jaime Alguersuari'ego?

A nie rozkładałyśmy rąk nad coraz to liczniejszymi i gorszej jakości słodziutkimi fociami? Podumajmy dziś nieco nad tymi czasami przy jakimś dobrym materiale wideo.

Jaime znów zawrócił nam w głowach Pamiętacie jeszcze te czasy, gdy zachwycałyśmy się pięknem Alguersuariego? Na Geneva Motor Show powstało nagranie z Jaime'm Alguersuarim. Gdy zobaczyłyśmy jego koszulę w kratę, zapomniałyśmy o całym twitterowym dorobku Jaime'ego. Kiedyś nie rozkładałyśmy rąk nad coraz gorszej jakości zdjęciami Jaime'ego. Podumajmy dziś nieco nad tymi czasami. To nie tak, że ze zjawiskowym pięknem Jaime'ego nagle coś się stało, ale czasami ciężko dostrzec je na rozmazanych zdjęciach w łazienkowej mgle. Natknęłyśmy się właśnie na wideo z Jaime'm w roli głównej. Nagranie powstało na Geneva Motor Show. Gdy naszym oczom ukazała się koszula w kratę, której absolutnie nikt nie nosi tak pięknie, zapomniałyśmy w sekundę o całym twitterowym dorobku Jaime'ego. Materiał pochodzi z imprezy promocyjnej marki Seat. W obliczu spojrzeń Alguersuariego rzucanych w samochodowe lusterko, przez moment miałyśmy ochotę dodać na Facebooku hiszpański do naszych języków. Ostudziła nas trochę myśl, o tym, że on przecież opowiada o samochodach... W każdym razie apelujemy: Jaime, więcej takiego ciebie prosimy.

To nie tak, że ze zjawiskowym pięknem Jaime nagle coś się stało, ale czasami ciężko dostrzec je na rozmazanych zdjęciach w łazienkowej mgle, na rowerze czy też w innych miejscach obsadzonych przez kierowcę w roli scenografii  foci. Dziś natknęłyśmy na wideo, przez które z rozrzewnieniem wracamy do czasów, w których poza tymi oczętami, bujną czupryną i nielicznymi piegami nie liczyło się nic. A gdy naszym oczom ukazała się koszula w kratę, której absolutnie nikt nie nosi tak pięknie, zapomniałyśmy w sekundę o całym twitterowym dorobku Jaime.

 

 

Nagranie pochodzi najwyraźniej z jakiejś imprezy promocyjnej marki Seat, ale -bądźmy ze sobą szczere - who cares. W obliczu tych spojrzeń rzucanych w samochodowe lusterko. Przez które nawet nie podnieciłyśmy się zbytnio zrozumiawszy o czym Jaime opowiada wyjaśniając dlaczego sam może się utożsamiać z marką (podczas gdy w normalnych okolicznościach pobiegłybyśmy w te pędy do Facebooka dodawać hiszpański do naszych języków).

Jaime, więcej takiego ciebie prosimy.

ruby blue

Więcej o:
Skomentuj:
Pamiętacie jeszcze te odległe czasy gdy zachwycałyśmy się zjawiskowym pięknem Jaime Alguersuari'ego?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX