Robert Kubica: "Wrócę przed końcem sezonu jeszcze silniejszy"

Bobby udzielił pierwszego od niedzielnego wypadku wywiadu.
Robert Kubica: Wrócę silniejszy Bobby udzielił pierwszego od niedzielnego wypadku wywiadu. Robert Kubica w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego": Czekają mnie operacje, potem rehabilitacja. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby jak najszybciej wrócić. Z kierowcą udało się porozmawiać Cezaremu Gutowskiemu z "Przeglądu Sportowego". Robert odniósł się między innymi do swoich motywacji do udziału w rajdach. - Dzięki startom w rajdach stałem się lepszym kierowcą. Może nie tyle w samej Formule 1, ale ogólnie. Kierowcą bardziej kompletnym. Nie wystartowałem w rajdzie Monte Carlo, więc do sezonu chciałem się przygotować może w dwóch takich małych rajdach jak ten. Chodziło o koncentrację... ale niestety... Czekają mnie jeszcze operacje, potem rehabilitacja. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby jak najszybciej wrócić - powiedział Kubica. W kolejnym wywiadzie, tym razem udzielonym włoskiemu dziennikowi "La Gazzetta dello Sport", Bobby zapewnił, że wróci przed końcem sezonu jeszcze silniejszy niż dotychczas. Kierowca przyznaje, że po takich zdarzeniach człowiek nie jest już taki sam, jest lepszy. Przywołuje w tym kontekście swój wypadek z Kanady z 2007, który, w jego mniemaniu, wpłynął na niego pozytywnie. - Ja od 2007 roku jestem silniejszy jako kierowca, w głowie. I tym razem też tak będzie, kiedy fizycznie wrócę do zdrowia - zakończył optymistycznie Robert. Czytając takie słowa, rośnie serce. Mamy pewność, że o stan psychiczny kierowcy i jego chęć powrotu nie ma co się martwić. Wszystko zależy teraz od przebiegu rehabilitacji, ale najpierw Bobby przejdzie najpewniej jeszcze jedną operacje. Już od rana lekarze zajmują się stopą i barkiem kierowcy, w późniejszej kolejności operowany będzie łokieć. Przewiduje się, że zabieg trwać będzie co najmniej siedem godzin.

Z kierowcą udało się porozmawiać Cezaremu Gutowskiemu z Przeglądu Sportowego. Robert odniósł się, między innymi, do swoich motywacji do udziału w rajdach:

- Dzięki startom w rajdach stałem się lepszym kierowcą. Może nie tyle w samej Formule 1, ale ogólnie. Kierowcą bardziej kompletnym. [...] Nie wystartowałem w rajdzie Monte Carlo, więc do sezonu chciałem się przygotować może w dwóch takich małych rajdach jak ten. Chodziło o koncentrację... ale niestety... Czekają mnie jeszcze operacje, potem rehabilitacja. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby jak najszybciej wrócić - powiedział Kubica.

W kolejnym wywiadzie, tym razem udzielonym włoskiemu dziennikowi La Gazzetta dello Sport, Bobby zapewnił, że wróci przed końcem sezonu jeszcze silniejszy niż dotychczas. Kierowca przyznaje, że po takich zdarzeniach człowiek nie jest już taki sam, jest lepszy. Przywołuje w tym kontekście swój wypadek z Kanady z 2007, który, w jego mniemaniu, wpłynął na niego pozytywnie.

- Ja od 2007 roku jestem silniejszy jako kierowca, w głowie. I tym razem też tak będzie, kiedy fizycznie wrócę do zdrowia - zakończył optymistycznie Robert.

Czytając takie słowa rośnie nie tylko serce, ale i pewność, że o stan psychiczny kierowcy i jego chęć powrotu nie ma co się martwić. Wszystko zależy teraz od przebiegu rehabilitacji, ale najpierw Bobby przejdzie jeszcze jedną (najpewniej) operacje. Już od rana lekarze zajmują się stopą i barkiem kierowcy, w późniejszej kolejności operowany będzie łokieć. Przewiduje się, że zabieg trwać będzie co najmniej siedem godzin.

Nieustannie - jesteśmy z Tobą Robert.