Wybieramy Ciacho Roku 2010


Tak, wiemy to trudne, może nawet niemożliwe. Ale zróbmy to szybko, uporajmy się z tym, zaciśnijmy zęby i pięści, okażmy raz w życiu trochę męskiego zdecydowania. Co Wy na to?





 

 

 

 

Tak, wiemy, wybieranie tego jedynego spośród tysiąca wspaniałych wcale nei należy do łatwych zadań, a piekło decyzji połączone z kłopotami bogactwa to jedno z najgorszych piekieł jakie mogły się nam przytrafić. Gorsze jest tylko to, w którym jesteśmy mikrofonem Sary Carbonero. Albo butami Davida Villi.

 

 

 



A miniony rok obfitował przecież w wielkie wydarzenia, nowe ciacha, zaskoczenia i rozczarowania. Te ostatnie możemy pominąć, ale i tak zostaje sporo do selekcji. Nie podsuwamy Wam na razie żadnych kandydatów, chcemy przede wszystkim poznać Wasze opinie. Wpisujcie nazwiska w komentarzach,z uzasadnieniem lub bez, a my z najczęściej pojawiających się ułożymy jakąś skróconą listę i zrobimy głosowanie - niech różowa demokracja z elementami aklamacji przyniesie dobrobyt i szczęście naszemu serwisowi. Na komentarze czekamy do soboty. To jak, pomożecie?