Sport.pl

Wszystkie ciacha wszystkim Ciachoczytelniczkom ślą życzenia

Staropolskim obyczajem, gdy seksowny Hiszpan) wskakuje w czerwony kombinezon, a siatkarze realizują swoją artystyczne wizja na bombkach, wszyscy wszystkim ślą życzenia.... Ach, czy jak to tam mniej więcej było. Życzenia ślą i nam wszyscy nasi ulubieńcy, którzy tylko prześcigają się w szerokich uśmiechach, niezgrabnych rymowankach, świątecznych piosenkach i chyba tak naprawdę nie zdają sobie sprawy na jakie ryzyko się narażają życząc nam spełnienia marzeń.

*** Pierwszy ze słodkim rymowanym świątecznym wierszykiem i workiem uroczych uśmiechów wyrwał się do nas Fernando Torres, spokojnie, oddychajcie był 'JeszczeNiePrzyprawiającymNasoZawałSerca kolorze włosów, za to w bardzo twarzowej błękitnej koszulce i bardzo rozczarowującym momencie w 0:13

 

 

 


 

 



Nawzajem, Nando. Ale ta koszulka spod spodu to naprawdę zbędna.

 

 



(za podesłanie filmików serdecznie dziękujemy Ann!)

 

 

 


*** Jak to jednak mądrze mawia hiszpanka "Bo święta bez choinki, prezentów i FC Barcelony nie byłyby świętami". I wiemy, że pierniki nie smakowałyby tak samo bez szczypty biczfejsa Guardioli i choinka nie świeciła by nawet w połowie tak ładnie, gdyby gdzieś w pobliżu nie kręcił się Pikuś w stroju mikołaja. Na szczęście magię tych świąt zdołało dla nas uratować Barca Toons, w rysunkowej wersji naszej wizji idealnego Bożego Narodzenia, dostarczonej do nas przez blackqueen i sylwię0700

 

 

 

 


 

 



Ręka w górę, ta która uważa, że rysunkowy Baby Bojan jest irracjonalnie rozkoszny.

 

 


*** Poziom trudności jednak zwiększa się z każdą kolejną grupą życzeniowiczów/ życzeniowców/życzeniowiczanów (WTF??), a wrodzony instynkt rywalizacji ujawnia się u piłkarzy, którzy w sięgają po coraz to nowsze środki i tak jak chłopcy z Manchesteru City biorą do jednej ręki kartkę z tekstem, do drugiej mikrofon i zaczynają dla nas kolędować,o czym pisała do nas Meggie.

 

 



O mamo. Nigdy nie słyszałyśmy jeszcze takiego fałszu w wokalnych popisach naszych ulubieńców, a uwierzcie, trochę się tego nasłuchałyśmy. Są jednak święta, czas miłości i wybaczania (nawet jeśli do końca nie chcą się zgodzić z tym nasze uszy) i czymże jest nieczyste wykonanie kilku dźwięków, jeżeli tak uroczo wygląda się w błęktinej wersji czapek Mikołaja?

 

 

 


*** O czym mailowo przypomniała nam kropka_16 nie mogło też w tym toku rzecz jasna zabraknąć tradycyjnych corocznych życzeń w wykonaniu piłkarzy Arsenal Londyn, czyli łamaniny językowej, seksownych (lub w wypadku Arszawina zabójczo zabawnych) akcentów, polskiego akcentu w postaci Wojtka Szczęsnego, Bendtnera w sweterku naszej babci i Bacary'ego Sagnii, który swoim wykonaniem świątecznego hitu wysyła "Las Christmas" na emeryturę". No to chłopcy, nie krępujcie się.

 

 

 

 

 

 


"Mery kristmans, sizons gritings and heppi niu jer" <333

 

 

 


*** Możecie spokojnie przestać powtarzać "Kiedy w końcu będą Hiszpanie? Kiedy w końcu będą Hiszpanie?!" w kierunku biednego monitora, bowiem to właśnie ten moment, gdy z małą pomocą blackqueen, która przysłała nam ten prawdziwy skarb, nasi ulubieńcy składają nam życzenia.

 

 



Osobiście nie bardzo wiemy o co w tym wszystkich chodzi, w jakim celu wszyscy mają sombrero i co tam właściwie wspólnego z Bożym Narodzeniem ma pustynia i kaktusy, ani tym bardziej dlaczego Torres tak realistycznie odgrywa swoją rolę. Ale to Hiszpanie, u nich nie pyta się o co chodzi, jak, dlaczego, tylko ilu ich jest i jak bardzo jest ciachowo. A jest Fanbrega, Ramos, Torres, Casillas, Raul Albiol i  jest bardzo ciachowo.

 

 

 


 




Felizzz Naviiidaad! Feeeelizzz Naaaviidaaad! No co? Wpada w ucho...

 

 



A będą już w tematyce La Roji, angelina ma dla nas rysunkową wersję Bożego Narodzenia w jej szeregach...

 

 

 

 

Reprezentacja Hiszpanii

 

 



Hmmm...chyba znajdzie się tam jeszcze gdzieś miejsca dla nas? Nie można wszka łamać tradycji o przyjmowaniu nieznajomych w wigilijny wieczór.

 

 

 


*** A skoro była już Barca, teraz czas na konkurencyjne świąteczne wydanie Realu o którym informowała nas Emcia, wydanie inspirowane bożonarodzeniowymi hitami, odkurzonym rockowym brzmieniem, włosami Carlesa Puyola, odrobiną gimnastyki artystycznej (Sergio w 0:40) i prawdziwą magią świąt.

 

 

 


 

 


Hell yeah.





Jose tak naprawdę zawsze podejrzewałyśmy Cię o coś podobnego po godzinach. Tylko czemu tacy kolędnicy nie mogę zapukać do naszych redakcyjnych drzwi?

 



***Ale mamy też życzenia od Królewskich w ''poważniejszej'' wersji, chociaż podobnie, jak przesyłające je nam Jilly nie mamy pojęcia co robi Sergio Canales na początku filmiku, i dlaczego tak się dziwnie wierci, i wiecie co? Chyba nie chcemy wiedzieć.

 

 

 

 

 



*** Grażyna N. zwraca naszą uwagę w stronę zaniedbywanego PSV, za sprawą "filmiku z niezrozumiałymi życzeniami" jak sama go nazwała, choć w takich okolicznościach zrozumienie czegokolwiek nie jest wyjątkowo potrzebne. Słodkie minki są wystarczająco obrazujące.

 

 

 


 

 

 


Awww...Aniołki oficjalnie rozłożyły nas na łopatki. Jesteśmy zakochane w ich białych sukienkach. I brokatowych aureolach. I pierzastych skrzydłach. I zimnych ogniach w dłoni. Nie wspominając już o tańcu z 2:44.

 

 



A Ibrahim Affelay? Czy można jeszcze bardziej rozkosznie mówić "hylygu, hyh hyh hyh ulg". Czy można jeszcze bardziej uroczo zawiązać sobie szaliczek pod samą szyją? Czy można być jeszcze słodszym od całego worka lukrowanych pierniczków?

 

 


*** Jakby jeszcze było za mało wzruszeń i rozczuleń na jeden ciachowy tekst, Grażyna N. ma dla nas kolejną porcję klubowych życzeń, o której same pisze ""tego filmiku z graczami Villarrealu np: Diego Rodr~guezem, Giuseppe Rossim, Joanem Capdevila i Santim Cazorla juz chyba nie możecie zignorowac :D", a my energicznie potakujemy głową, gdyż wykonane przez Villareal świąteczne video jest naszym skromnym zdaniem jest naprawdę cudowne, wspaniałe  i poważnie zastanawiamy się nad użyciem naszego ulubionego słowa "epickie".

 

 

 


 

 



Chcemy Giuseppe z tą szałową białą kucharską czapeczką i mąką na policzkach w naszej kuchni. Teraz. Już.

 

 



*** A teraz czas na obowiązkowe w każde Boże Narodzenia życzenia słane prosto ze skromnych progów portali społecznościowym. W tym toku pierwszy do tej świętej tradycji wyrwał się Sergio Ramos, który za pośrednictwem swojego oficjalnego konta na twitterze, w towarzystwie słitaśnej foci przy choince w klubowym muzeum oraz (czy nas wzrok aby nie myli?!) jasnoróżowego sweterka i uśmiechu numer dziewięć życzy nam Wesołych Świąt

 

 

 

Życzenia świąteczne od Sergio Ramosa

 




Pikusiu nie martw się, do północy masz czas na cyknięcie sobie foci w bombce i wrzucenia na swój profil z życzeniami.

 

 

 

 


*** Na koniec zaś, coś specjalnie od jednej z naszych czytelniczek, specjalnie na tą okazję wykonana przez Sonrisę kartka Sonrisa, by wraz z chłopcami z Barcelony życzyć nam Wesołych Świąt. Nas prawdziwe urzekła i do teraz zachwycamy się jak przekonująco wypada Dzieciątko Bojan i Maryja-Puyol oraz jak bardzo fajny jest tutaj biczfejs Józefa-Guardoli.

 

 

 

 

 



***No dobra, jeszcze bardziej na koniec, żeby wyrównać nadmiar hiszpańskości, najlepsze życzenia od Thomasa Muellera i jego ślicznej (tak, dzisiaj jest ta jedyna w roku noc, kiedy mówimy do WAG ludzkim głosem) żony, oraz dwóch Mikołajów, których bardzo byśmy rade spotkać gdzieś w okolicach redakcyjnego kominka... Choć zrobił się tam już mały tłumek.

 

 

 

Thomas Mueller z żóną

 

 

 

Joachim Loew

 

 

 

Lukas Podolski

 

 

 

 

Marina

Więcej o: