Kiedy w Pucharach gol ściele się gęsto...

...to bywają takie czwartki, że nawet Ciacha muszą napisać o tym, co działo się w środowy wieczór. No bo naprawdę, nie co środę, i nie co puchar zdarzają się wygrane 8:0, albo 6:3.




Gdy w Pucharach gol ściele się gęsto... ...to bywają czwartki, że Ciacha muszą napisać, co działo się w środowy wieczór Bywają takie czwartki, że nawet Ciacha muszą napisać, co działo się w środowy wieczór. No, bo nie co środę i nie co puchar zdarzają się wygrane 8:0 albo 6:3. Bywają takie czwartki, że nawet Ciacha muszą napisać o tym, co działo się w środowy wieczór. No, bo naprawdę nie co środę i nie co puchar zdarzają się wygrane 8:0 albo 6:3. I w dodatku w wykonaniu naszych ukochanych zespołów. Jakoś tak najpierw gruchnęła wieść, że Real gromi biedne Levant - zanim się zorientowałyśmy, że gdzieś tam jest impreza, było już 4:0. Na szczęście okazało się, że to dopiero połowa zabawy. Hat-trick Benzemy, hat-trick Ronaldo, bramka Mesuciątka i Pedro Leona. "Królewscy" sprawili swoim fanom iście królewski prezent na święta. Niemniej radości dostarczyli nam Bawarczycy, chociaż, nie możemy powiedzieć, że nie jest nam szkoda tego biednego Stuttgartu, który już kolejny raz z rzędu daje się wmanewrować w jakiś hokejowy wynik z zespołem z Monachium. Zadowolone z przedwczesnego świątecznego prezentu?

I w dodatku w wykonaniu naszych ukochanych zespołów. Jakoś tak najpierw gruchnęła wieść, że Real gromi biedne Levant - zanim się zorientowałyśmy, że gdzieś tam jest impreza, było już 4:0, na szczęście okazało się, że to dopiero połowa zabawy. Hat-trick Benzemy, hat-trick Ronaldo, bramka Mesuciątka i Pedro Leona - Królewscy sprawili swoim fanom iście królewski prezent na Święta.

 

 

 

 

 

 

 

Nie rozumiemy tylko jednego: why so seriuos Jose?

 

 

 

MADRID, SPAIN - DECEMBER 22:  Head coach Jose Mourinho of Real Madrid looks on before the first leg round of 16 Copa del Rey match between Real Madrid and Levante at Estadio Santiago Bernabeu on December 22, 2010 in Madrid, Spain.  (Photo by Denis Doyle/Getty Images)

 



Niemniej radości dostarczyli nam Bawarczycy, chociaż, nei możemy powiedzieć, że nie jest nam szkoda tego biednego Stuttgartu, który już kolejny raz z rzędu daje się wmanewrować w jakiś hokejowy wynik z zespołem z Monachium.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zadowolone z przedwczesnego świątecznego prezentu?