Z archiwum H: cyrk, rycerz i trzynasta sekunda

Chyba nie myślałyście, że Casillas numer 2 to jedyny hiszpański bajkowy element tego tygodnia.

 

 


*** Fernando Verdasco, Sergio Canales, David Villa oraz Xabi Alonso wzięli udział w sesji zdjęciowej dla nowej kolekcji Adidasa: ''Be Faster''. I bez względu na to jak bardzo gorąco ten pierwszy prezentuje się w każdym ujęciu, my i tak chcemy zostać ''panią od całowania Xabiego na przywitanie'' ewentualnie ''poprawiaczką czupryny Sergio Canalesa'''. Myślicie, że trzeba ukończyć do tego jakiś kurs?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To już oficjalne: spojrzenie Villi z trzynastej sekundy jest warte grzechu, a ogólna wewnętrzna słodkość Sergio C. zabija nas doszczętnie. Nie, nie, nie, to z pewnością nielegalne.

 

 



*** Przynajmniej w połowie tak nielegalne jak Gerard Pique na wieeeeelkim łożku. Samiuteńki. I kompletnie ubrany. Nie wspominając już o tym łobuzerskim uśmiechu na ustach, który zajmuje miejsce 385 na liście naszych słabych punktów. A wszystko to za sprawą sesji dla magazynu EMD, o której informuje nas wspaniałomyślnie super agentka blackqueen.

 

 

 

Gerard Pique

 

 

 


Gerard Pique

 

 

 

*** Piłkarze FC Barcelony w miniony piątkowy wieczór poszli w miasto zaszaleć i wybrali się na show słynnej cyrkowej grupy Cirque du Soleil. Żeby jednak nie było za efektownie, obyło się bez obecności całej drużyny, a stylowe garnitury zastąpiły znacznie mniej stylowe partnerki. Leo przyprowadził swoją Antonellę i jej kilometrowej długości włosy, Pedro tajemniczą blondynkę, a Puyol pojawił w towarzystwie Maleny ''jestem o dwanaście lat młodsza od mojego chłopaka'' Costy. I może my jesteśmy ZAzdrosne, ale za to ona jest zdecydowania ZA ładna.

 

 

 

Malena Costa, Carles Puyol, Xavi Hernandez

 

 

 

Pedro i tajemnicza blondynka






Leo Messi i Antonella

 

 

 


*** Fernando Llorente nie chce pozostawać w tyle za swoimi popularniejszymi kolegami i również postanowił polansować się na okładce hiszpańskiego magazynu, o jakże intrygującym tytule "DOM". Mniejsza o to, że sweterek przyprawia nas o zawrót głowy i najprawdopodobniej pochodzi z jakiejś obcej planety, póki Fernando będzie spoglądał na nas takim wzrokiem (hipnotyzującym, na wpół biczfejsowym wzrokiem zza kurtyny swojej blond lokowanej czupryny) może wciąż pożyczać spodnie od naszego dziadka.

 

 

 

Fernando Llorente

 

 

 


Fernando Llorente

 

 

 

Fernando Llorente

 

 



*** Dzięki podesłanym przez Olę D. gifom nie musimy się już martwić o losy Pikusia po zakończeniu przygody z piłką. Ten złowieszczy śmiech mógłby zagrać główną rolę w niejednym horrorze klasy B...

 




Gerard Pique

 

 



...za to coraz bardziej martwi nas zdrowie i kondycja psychiczna u tych panów...

 

 


reprezentacja hiszpanii

 

 

 


Ach, nie zapomniałyśmy, to Hiszpanie, u nich to całkiem normalne.

 

 



P.S. David, gdzie nauczyłeś się tego genialnego ruchu? Czy to z jakiegoś teledysku Jacksona?

 




*** Od dziecka wiedziałyśmy, że trafiłyśmy nie do tej bajki, do której trafić powinnyśmy były, a przy przydzielaniu księciów, smoków i koron ktoś się najwyrażniej pomylił. Sprawa na szczęście już się wyjaśniła, przy okazji Pikusiowego udzialania się w celach charytatywnych i tej oto żywcem wyjętej z naszych marzeń sesji.

 

 

 

 

 

 

 



Z takim królewiczem w śrosku same zatrzasnęłybyśmy się w wieży na trzy spusty.

 

 

 

Marina