Sport.pl

David Villa: gra w kosza, reklamuje detergenty

Samym biczfejsem zdobywa rzut za trzy, zmarszczeniem brwi robi wsad, a wygładzeniem przecinka zalicza double-double.

 

 

 


No dobra, aż tak super to nie jest, ale i tak nie macie chyba wątpliwości, że Mały Rycerz świetnie sobie radzi pod koszem, odpowiadając na wyzwanie Dwighta Howarda. Co prawda na zamianie koszulek korzystniej wypadł właśnie Amerykanin- trykocik Davida całkiem ciachowo go opinia, podczas gdy Villuś tonie niemal w koszulinie, która stanowi zresztą chyba ''clue'' całego filmiku.

 

 

 

 


Właściwie to żadna dla nas nowina, że David Villa świetnie sobie radzi z otaczającą go rzeczywistością, i wiadomość, że np. David Villa rozwiązuje problem głodu na świecie, albo znajduje lekarstwo na raka, albo uśmierza konflikt na Bliski Wschodzie, albo ratuje świat przed Wielkim Potworem Sphagetti nie zdziwiłaby nas ani trochę. Tak samo jak wiadomość, że w chwilach wolnych od powyższych zajęć reklamuje, jak pisze sweetdreams reklamuje detergenty przytulając jednocześnie okoliczne dzieci. Słodko, nieprawdaż?

 

 

 

David Villa

 

 

 

Ekhm... wróć! Nie, nie słodko, bardzo nas zaniepokoiła i zbulwersowała ta wypowiedź:

 

 


Moje córki często się plamią, ale moja żona zawsze wszystko wspaniale wyczyści i zawsze przynosi dużo ubrań. W domu staram się pomagać, zwłaszcza nie przeszkadzając.

 

 

 

Zapamietajcie tę datę - w dniu 6 października 2010 roku skończyła się pewna epoka. Przestałyśmy zazdrościć żonie Davida Villi. Oficjalnie.

 

 


A wiadomości o koszykarskich poczynaniach Villi jako pierwsze przysłały nam:
julliet, kmadany7, sweetdreams, lo0ola, Isabel, Karina, iJoanna - dziękujemy bardzo!


 

 


Więcej o: