Siatkarski mundial: zdjęcia z obozu wroga

No żeby tam zaraz wroga, bez przesady. Faktem natomiast pozostaje, że tym razem zabieramy Was na wycieczkę po włoskich parkietach, w której udowadniamy, że poza włosami Winiara i Kurkowatością Kurka także istnieje życie na planecie zwanej ''Mistrzostwa świata w siatkówce mężczyzn, Włochy 2010''.

 

 


Co więcej - jakkolwiek mocno przywiązane jesteśmy do naszych biało-czerwonych Złocieńców musimy przyznać, że na włoskich mistrzostwach nie brakuje ciach, ciasteczek, słodyczy i innych estetycznych przysmaków. Są rzeźbione ramiona, są wybuchy radości, czułe uściski, rozczulające noszenie dzieci na ręku, opalone ciała, krótkie spodenki, obcisłe koszulki, ekwilibrystyczne wyskoki na i pod siatkę - słowem - wizualna uczta dla ciała, i - czując na sobie spojrzenie dziadka Platona, nie zawahamy się tego powiedzieć - ducha, gdyż tak ewidentne piękno musi być zarazem dobre, wieczne i prawdziwe.

 

 

No i oczywiście nie możemy nie zapytać: którzy zagraniczni siatkarze najbardziej Wam się podobają?