Na dobry początek dnia: ciacha trenują, ciacha brylują

Jeśli widzisz w agencji fotograficznej ciacho w garniturze na konferencji prasowej, tudzież ciacho w dresie i kamizelce służb zamiatania miasta, to niechybny znak, że gdzieś w pobliżu czai się Liga Mistrzów.

 

 


A my mamy z tego powodu wielką wizualną uciechę. Czyż bowiem nie wyglądają przeciachowo Mark van Bommel i Thomas Mueller? Albo Śniada twarzyczka Marouanne Chamakha na tle bladości jego kanonierskich kolegów? Albo dziwne pląsy Arszawina? Albo Basti w garniturze, albo Łukasz Fabiański w bramce? A przecież to zaledwie przedsmak, delikatna rozgrzewka przed wieczornymi emocjami, na myśl o których przebiegaja nam słodkie dreszcze wzdłuż kręgosłupa... Czy Wy też nie możecie się doczekać?