Różowy Raport Specjalny: pocztówka, idylla i jeden czarny garnitur

Czyli jak Ciacha i Ciachowe Czytelniczki czynią świat bardziej różowym.

 

 


 

*** blackqueen skarży nam się, na piłkarzy z reprezentacji Meksyku, konkretnie Carlosa Velę i Efrain Juarez, którzy to tak dobrze bawili się w noc po zwycięstwie z Kolumbią, że złamali aż cztery punkty regulaminu kadry narodowej, ale ma też coś na ich usprawiedliwienie: "Zrobili kanapki, zjedli je - to im się pić zachciało .;P" No tak, chłopcy, to zmienia postać rzeczy, może powinniście to przekazać trenerowi?

 

 

 


*** espana dostarczyła nam przeuroczą "cartoon-ową" wersję treningu Realu Madryt z udziałem Ozila, Ramosa i samego The Special One'a!

 

 

 


 

 

 

 


Ktokolwiek za tym stoi jest genialny, nie zdawałyśmy sobie sprawy, że za pomocą rysunku można tak idealnie odwzorować aksamitność włosów Jose, speszone spojrzenie Mesuciątka i szeroko pojętą ramosowatość Ramosa.

 

 



*** Jeśli wciąż nie zdecydowałyście się, które Bejbi Massa jest rozkoszniejsze, mamy dla Was rundę drugą, sponsorowaną przez Dominikę, jak sama mówi: Żeby można było jeszcze pozachwycać się i zastanowić, który Felipe jest słodszy :)

 

 

Felipe Massa z synem

 



No co? Że "Awww.."? Nikt nie powiedział, że będzie łatwo.

 

 

 


*** labradorka przypomina nam o innym formułowcu i z głębin internetu odkopuje reklamę, w której pewnego pięknego dnia Fernando Alonso zdecydował się wziąć ucział:

 

 

 


 

 

 

 


Też zwróciłyście uwagę na tę genialną grę aktorską? Ta, my też chcemy się wcisnąć tam obok.

 



*** Joanna PiKej spada nam z nieba i dostarcza adres miejsca, w którym to możemy znaleźć fragmenty książki Pikusia w języku, który znamy ciut bardziej, niż kataloński, a mianowicie polskim. Zanim jednak zaczniecie czytać prolog pióra Puyola polecamy przygotować sobie w pogotowiu kilka ton chusteczek. My tego nie zrobiłyśmy i nasze biurko pływa sobie właśnie gdzieś na środku zalanej redakcji.

 

 


*** Tymczasem marcellina_kajax zaintrygowała nas tytułem swojego maila "idylla Suarezów w Madrycie", informując jak to nasz słodki Luis, który z powodu absencji za kartki miał trochę więcej czasu wolnego od kolegów, troskliwie zaopiekował się swoją małą rodzinką. Zła wiadomość: w jej skład wchodzi również żona. Dobra: Suareziątko jest rozkoszniejsze niż kiedykolwiek.

 

 

MADRID, SPAIN - SEPTEMBER 15: Expelled Ajax player Luis Suarez (R) hold his baby daughter Delfina while seated next to his wife Sofia prior to the start of the UEFA Champions League group G match between Real Madrid and Ajax at the Estadio Santiago Bernabeu on September 15, 2010 in Madrid, Spain.  (Photo by Jasper Juinen/Getty Images)

 

 

 

 

MADRID, SPAIN - SEPTEMBER 15: Expelled Ajax player Luis Suarez (R) hold his baby daughter Delfina while seated next to his wife Sofia prior to the start of the UEFA Champions League group G match between Real Madrid and Ajax at the Estadio Santiago Bernabeu on September 15, 2010 in Madrid, Spain.  (Photo by Jasper Juinen/Getty Images)

 


*** Chica dzieli się z nami filmikiem z Bojanem Krkiciem nie mogącym się już powstrzymać i wybuchającym śmiechem na konferencji prasowej FC Barcelony. I swoim komentarzem (Chica, nie Bojan) czyta nam w myślach: "jest przy tym (zresztą jak przy wszystkim cokolwiek robi) niesamowicie słodki ;D"

 

 

 


 

 

 


No ładnie, ładnie, to było słodkie, ale... CO ON NA WYTRZESZCZ OZILA MA NA SOBIE???!!!

 



*** Zdarzyło Wam się kiedyś, żeby przechadzając się po miejscowym spożywczaku znaleźć na jednym z opakowań swoje myśli zgrabnie wyrażone w dwóch, jakże trafnych, słowach ? Cóż, naszej czytelniczke, Annie tak:

 

 

 

Sara Carbonero

 

 


Wybacz Saro, ale wyrok już został na Ciebie wydany. Muahaha.

 

 

 


*** Kickette przy niemałym udziale pana Didiera Drogby i pewnego jednego czarnego garnituru sprawiają, że świat staje się piękniejszy, słońce wychodzi zza chmur, a nam jest różowiej niż kiedykolwiek.

 




Mmmniaaamm. Która chce się zabawić w "zlikwiduj głupią WaG" "znajdź niepasujący element"?

 

 

 


*** Aaaa! Pamiętacie jeszcze Fabio Cannavaro? Tego Fabio Cannavaro? Włoskiego Boga Seksu i posiadacza najładniejszego uśmiechu na tej planecie? No, to on (za pośrednictwem ontd) przesyła nam małą filmową pocztówkę z Emiratów Arabskich, gdzie przeniósł się w lipcu, by dorobić trochę na waciki.

 

 

 

 

 

 


To arabskie powietrze najwyraźniej mu służy. Czyż on nie wygląda kwitnąco? Seksowniej niż kiedykolwiek? Ach. Tęskniłyśmy.

 

 

 


Różowego weekendu, kochane!

 

 

 

 

Wybrała: Marina

 


PS. A z nieco, innej, muzycznej beczki - słuchamy sobie właśnie tej piosenki, i jakoś tak, bardzo pasuje nam di niej gif, wykonany przez buziokka:

 

 

 

fernando torres

 

 

 

No co, smutni mężczyźni są piękni...

 

 

 

A za zdjęcie główne dziękujemy Yoance.